Prezent dla męża – jak wybrać?

Autor: Mariusz

Jak kocha, to… Może kochać jeszcze bardziej! Co na prezent dla męża? Nasz wybór jest eklektyczny: i do kuchni, i do łazienki. A przede wszystkim, wiadomo, do grania!

Zobacz także: Bon podarunkowy

Prezent dla męża – propozycja nr 1 – konsola nowej generacji lub akcesoria

Każdy mężczyzna to chłopiec, każdy facet to gracz. „Gry rozwijają i wcale nie są dla nastolatków” – zapytaj męża! Jakiś czas temu na rynku pojawiły się konsole nowej generacji. Liczą się oczywiście tylko dwaj zawodnicy. Sony z PlayStation 5 – wersja „pełna” i Digital – oraz Microsoft z Xbox Series X i Series S. Te pierwsze modele są droższe (z dyskiem optycznym), te drugie tańsze (bez napędu, w przypadku Xboksa – także nieco słabsze podzespoły).

Świat się dzieli na fanów PS-a i fanów Xboksa, na pewno wiesz, do której sekty należy ukochany. To nie tylko nieco inna filozofia obsługi i odmienne ekosystemy zakupów, abonamentów oraz zabawy online (Xbox to również integracja z komputerami windowsowymi), ale – a może przede wszystkim – tytuły na wyłączność. Co wybrać na prezent dla męża? Najlepiej to skonsultuj, zapewne chce konsolę tego samego producenta. Nowe generacje są kompatybilne wstecz, co znaczy, że obsłużą stare gry (Xbox „do zarania swoich dziejów”, PS5 – tylko tytuły PS4), zwiększając ich rozdzielczość, niekiedy również liczbę klatek na sekundę, przy skróconym czasie ładowania.

Obie maszyny oczywiście mają nowe procesory i jednostki graficzne zapewniające płynność i szczegółowość obrazu (bardzo zbliżone, różnice tkwią w detalach). Nowe konsole to granie w 4K (nawet 8K…) i 120 kl./s! To także technologia Ray Tracing, do tej pory znana tylko użytkownikom najlepszych komputerów i widzom kinowych animacji. Teraz dynamikę odbicia świtała (w szkle, metalu czy wodzie), perfekcyjne oświetlenie całej sceny i detale cieni można zobaczyć na ekranie telewizora wprost z konsoli!

Sprawdż także inne nasze propozycje na:

Dobry pomysł na prezent dla męża? Jeśli bawi się w streamowanie, do PS5 możesz dobrać nową kamerkę Sony (uwaga, nie jest kompatybilna z zestawem PS VR – do obsługi wirtualnej rzeczywistości potrzebujesz „starej” kamery z „czwórki”). Pewnie przyda się też drugi bezprzewodowy kontroler (w zestawie startowym „piątki” jest jeden). Stacja ładowania. Pilot sterowania multimediami… Do Xboksa poza drugim kontrolerem warto zaś dokupić kartę pamięci 1 TB! Nie byle jaką, tylko specjalną Storage Expansion Card.

  • 1 574 zł
  • 1 624 zł
  • 1 763 zł
  • 1 494 zł
  • 2 348 zł

Prezent dla męża – propozycja nr 2 – konsola Nintendo Switch / Switch Lite

Kolejny pomysł na prezent dla męża? No dobrze, oczywiście jest jeszcze trzeci zawodnik. Nintendo startuje w nieco innej kategorii, konsolka Switch jest mobilna. W wersji pełnej ma odczepiane pady (joy cony) i możliwość podłączenia do telewizora (stacja dokująca w komplecie). Lite nie oferuje tych funkcji, ma nieco słabszą baterię, mniejszy ekran, ale obsługuję te same gry. Do niektórych potrzebny jest bezprzewodowy kontroler – musisz dokupić go osobno (to mogą być joy cony albo gadżet podobny do klasycznego pada) .

Co wybrać na prezent dla męża? Jeśli w jego rozmowach z kolegami funkcjonują popkulturowe odniesienia typu „Mario”, „Pokemon” czy „Zelda”, jest duża szansa, że Nintendo go ucieszy. Bardzo ucieszy! Konsola sprzedaje się od roku 2017. I sprzedaje się coraz lepiej, to japoński fenomen (Switch już prześcignął klasyczne Nintendo Entertainment System z lat 80. i Super Nintendo z 90.). Kolejny argument za: Switch to konsolka towarzyska. Umożliwia równoczesne granie przez dwie osoby na jednym ekranie albo łącznie wielu switchów w wewnętrzną sieć (każdy będzie grał na swoim, wszyscy w jednym pokoju). Oczywiście możliwe są też rozgrywki online z całym światem!

  • 1 499 zł
  • 1 499 zł
  • 979 zł
  • 979 zł

Zapoznaj się z naszymi pomysłami na:


Prezent dla męża – propozycja nr 3 – okulary VR do smartfonu

Pozostajemy przy gamingu. Co wybrać na prezent dla męża? Okulary VR to pojemne pojęcie, tu krótko omówimy opcję najtańszą, czyli uniwersalne gogle do telefonu. Mocowane zazwyczaj na szerokiej gumie (niczym narciarskie), mają asferyczne soczewki, a za nimi uchwyt na komórkę. Schowany w tej zakrywającej pół twarzy formie z plastiku, „rozszerzy rzeczywistość”. Aplikacje VR dzielą ekran pionowo na dwie części – zduplikowany obraz widziany przez soczewki staje się trójwymiarowy, a do tego sferyczny – dookólny w każdej płaszczyźnie.

Pole widzenia jest „szersze” lub „węższe” – tej informacji niestety nie ma w specyfikacjach. Obracając głową, wirtualny świat można oglądać z jednego i drugiego boku, na dole i górze, z tyłu i przodu. To zasługa żyroskopu w telefonie. Działa sprawnie, a jeśli pojawiają się niezgodności, można dokonać kalibracji czujnika (w Androidzie najłatwiej zainstalować do tego jakąś aplikację, w iPhonie – kryje się w apce Kompas). Niektóre gogle mają na opakowaniu lub w instrukcji kod QR. Po zeskanowaniu telefon rozpozna, jaki model masz na głowie, i zoptymalizuje ustawienia ekranu, a ewentualnych poprawek dokonasz poprzez aplikację Cardboard. Regulacja ostrości realizowana jest pokrętłem przesuwającym soczewki względem siebie oraz w przód i tył. Warto zaznaczyć, że wszystkie gogle mogą odsłonić kamerę telefonu, by wykorzystać ją do aplikacji AR (czyli rzeczywistości rozszerzonej, w której obraz wirtualny nakładany jest na rzeczywisty).

Tanie okulary VR do smartfonu będą świetnym prezentem dla męża – do dobrej zabawy przyda się obrotowe krzesło biurowe. Granie na stojąco może być niebezpieczne (ściany i meble to naturalni wrogowie podróżnika VR)! Do kompletu przydadzą się słuchawki Bluetooth (dostęp do gniazda 3,5 mm bywa zablokowany), a do niektórych gier potrzebny jest bluetoothowy kontroler (czasem jest w komplecie z okularami). Ważne – sprawdź w specyfikacji, do jakich telefonów są przeznaczone okulary (przekątna ekranu ma znaczenie). Poczytaj opinie na temat uchwytu – tanie modele są często dość „brutalne”, mogą nawet uszkodzić szybkę. Jeśli mąż nosi okulary korekcyjne, wybierz gogle o „głębokiej” konstrukcji (to mniej więcej widać na zdjęciach). Podpowiedź: gogle możesz zrobić też sama! Wystarczą: kawałek tektury, plastikowe soczewki (da się nabyć), rzepy. Takie origami ułożyło Google, szukaj pod hasłem „cardboard”.

Zobacz również inne nasze poradniki prezentowe:

Osobna kategoria – Samsung Gear VR (do wybranych modeli samsungów serii Galaxy S i Note, od 7 w górę, sprawdź w specyfikacji). To nie plastik, to plastik z wejściem microUSB i USB-C! Telefon automatycznie przechodzi w tryb wirtualnej rzeczywistości. Sterowanie nie tylko ruchami głowy, ale i przyciskami umieszczonymi na obudowie (czterokierunkowy, wstecz oraz enter). Aplikacje muszą zostać pobrane przez „nadaplikację” Oculusa. Poruszając się w tym zamkniętym świecie po menu – jak w „profesjonalnych” okularach Oculus Rift – można ściągnąć setki filmów i programy, głównie płatne gry. Bardzo szeroki kąt widzenia, pełne zanurzenie! W komplecie wygodny kontroler.

Polecane okulary vr
  • 299 zł
  • 4 349 zł
  • 6 139 zł
  • 2 599 zł
  • 739 zł

Prezent dla męża – propozycja nr 4 – słuchawki dla gracza

Czy partner ma już na czym grać? I grając, przeszkadza ci strzałami, wybuchami i jękami zabijanych wrogów? Nic prostszego, spraw przyjemność jemu i sobie, inwestując w porządne słuchawki gamingowe! Tworzą je zarówno firmy ściśle związane z tą branżą, jak i producenci audio – wybór jest naprawdę duży i bardzo, bardzo kolorowy.

Najpopularniejsze są modele wpinane do portu USB, czyli pecetowe. Jeśli twój mężczyzna jest konsolowcem, upewnij się, że nie popełniasz strategicznego błędu przy zakupie. Dzięki takiemu połączeniu słuchawki są zasilane – świecą i można je konfigurować. Modele zakończone wtykiem 3,5 mm, podpinane do bazy i niektóre bezprzewodowe działają też z PlayStation i/lub Xboksem. Co wybrać na prezent dla męża? Przede wszystkim słuchawki kompatybilne! Wiele słuchawek ma podwójne zakończenie – USB i 3,5 mm – takie na pewno będą pasować.

Sprawdź inne nasze poradniki, z których dowiesz się co kupić na:

Słuchawki gamingowe są ciężkie (200-400 g) i duże, więc i przetworniki mają duże, 40-, a częściej 50, nawet 60-milimetrowe. Obdarowany będzie zadowolony! Mają odpinany lub chowany mikrofon na pałąku. To sprzęt trwały, kable zazwyczaj są z oplotem, na pewno posłuży przez lata. Co wybrać na prezent dla męża? Jest sporo ciekawych rozwiązań, np. zestawy z przetwornikiem cyfrowo-analogowym albo amplitunerem i… metalowym wieszakiem (na słuchawki, ma się rozumieć!). Taka ekstrawagancja na pewno zostanie doceniona.

  • 309 zł
  • 149,99 zł
  • 649 zł
  • 119 zł
  • 159 zł

Prezent dla męża – propozycja nr 5 – myszka dla gracza

Gracz pecetowy? Uskarżający się na „opóźnienia myszki”, przez które przegrywa wszystkie multiplayerowe strzelanki (i to tylko z tego powodu!)? No, to konieczna jest nowa myszka!

Programowalne przyciski i oświetlenie. Prędkość. Precyzja. Perfekcja. Mysz dla gracza musi świetnie pracować (i wyglądać)! Najczęściej to modele na kablu – taka transmisja danych o położeniu jest teoretycznie najszybsza i najpewniejsza, a przewody są grube, z przeplotem, złoconymi wtykami, wzbudzają zaufanie! Na najwyższej półce nie brakuje jednak coraz bardziej profesjonalnych myszek bezprzewodowych (lub opcjonalnie bezprzewodowych, z odłączanym kablem). Transmisja sygnału najczęściej odbywa się radiowo do odbiornika wkładanego do portu USB komputera. Firmy chwalą się autorskimi rozwiązaniami praktycznie zerującymi opóźnienia w transmisji na fali 2,4 GHz! Są też modele z „bonusowym” standardem Bluetooth (bardziej zawodnym, ale niewymagającym dodatkowego odbiornika).

Na co jeszcze zwrócić uwagę kupując taki prezent dla męża? Kolejny dylemat to sposób odczytu położenia – są zwolennicy myszek laserowych, są tacy, którzy przy tej samej cenie wolą starszą, lecz wciąż rozwijaną, technologię optyczną. Mechanizm działania podobny – powierzchnia jest przez mysz oświetlana, odbity promień wraca przez soczewkę do sensora, stamtąd dane wysyłane są do komputera. W pierwszym wypadku świeci oczywiście laser, w drugim – dioda LED (w starszych modelach emitowała charakterystyczną czerwoną poświatę, w nowszych jest już niewidoczna). Laser – warto zaznaczyć, że jest kilka rodzajów tej technologii – dociera „głębiej”, taka myszka zadziała także na niektórych powierzchniach, na których „optyk” sobie nie poradzi. Kiedyś była też bardziej precyzyjna, teraz obie mają podobne wartości maksymalnego DPI czy tzw. „pooling rate”.

Co to jest DPI? „Dots per linear inch”, podstawowy parametr – liczba pikseli, o które poruszy się kursor przy przesunięciu fizycznie myszy o cal. Teoretycznie więcej to lepiej – owszem, jeśli w grze dużo za pomocą myszy biegasz (bo mniej się dłonią „naruszasz”). Ale już do precyzyjnego celowania w grach FPP trzeba DPI obniżyć – dlatego jest zawsze regulowane (w najlepszych modelach zrobisz to „w locie”). Najlepsi zawodnicy „Overwatcha”, zależenie od charakterystyki postaci, mają ustawienie 1600, 800, czasem nawet 400 DPI – daleko od maksymalnych 16 000 czy nawet 20 000! „Pooling rate” jest pojęciem pokrewnym – wyrażaną w hercach (np. 500 lub 1000 razy na sekundę) częstotliwością raportowania położenia myszki do komputera.

Pozostańmy przy cyferkach. Liczba przycisków: 5, 9, 11, a może… 19? Po co komu 19 przycisków? Do gier MMO – każdy z kilkunastu maleńkich guziczków pod kciukiem wywołuje inną akcję (np. rzuca konkretny czar), którą mu mąż zaprogramuje (tzw. makra). W myszkach dla graczy programuje się wszystko, od podświetlenia, po opór kółka. Jak szukać prezentu dla męża, skoro o przyciskach mowa? Przede wszystkim wybierz model przeznaczony do „właściwiej” dłoni, tj. prawej (z profilowaniem pod kciuk z lewej strony) lub lewej albo uniwersalny. Gracze leworęczni mają trochę mniejszy wybór, ale producenci o nich nie zapominają, tworząc po dwie wersje jednego urządzenia.

Polecamy lekturę naszych poradników, z których dowiesz się jak wybrać:

Design i bajery – tu granicą jest fantazja projektanta. Są wyjmowane obciążniki – niektórzy lubią suwać cięższą (albo lżejszą) myszą. Gumowane uchwyty. Stacja dokująca. Podświetlenie od dołu. Decydować może właśnie konstrukcja „podwozia”. Niektórzy preferują duże ślizgacze! Liczba profili zapisywanych w pamięci myszki – ma znaczenie, jeśli użytkownik zmienia ustawienia do poszczególnych gier lub jeśli użytkowników jest kilku. A czy ty… grasz z mężem?

Polecane myszy komputerowe
  • 59,99 zł
  • 14,99 zł
  • 134,99 zł
  • 99,99 zł
  • 349 zł

Prezent dla męża – propozycja nr 6 – wyciskarka do cytrusów

Wyciskarka wolnoobrotowa? Dużo składania, rozkładania, odpadków i mycia. Sokowirówka? Tak samo, plus straszny hałas. Blender – też głośno, też sporo zamieszania. Najprostsze rozwiązania są najlepsze – wyciskarkę do cytrusów składasz w dwie sekundy, a cicha praca zajmuje niewiele więcej czasu.

Co wybrać na prezent dla męża? To może być piękne, designerskie urządzenie, nieprzypadkowo ikoną domowego AGD jest wyciskarka Philippe’a Starcka. Juicy Salif – bo tak się produkt nazywa – to symbol designu, ale mało funkcjonalny, efektowny lecz nieefektywny. Polecane przez nas wyciskarki elektryczne są nie tylko ładne, ale i ergonomiczne! Do wyboru dwie wersje nacisku – ręczny „bezpośredni” lub przez ruchome ramię, ta druga opcja teoretycznie korzystniejsza, ale nie zawsze wygodniejsza i bardziej precyzyjna.

Jeśli produkt ma przetrwać latami, wybierz model aluminiowy, ze stożkiem (niekiedy są dwa wymienne stożki – na duże i małe owoce), sitem i lejkiem ze stali nierdzewnej oraz tritanową pokrywką, o dużej mocy (ok. 50-160 W). Co wybrać na prezent dla męża, jeśli masz mniejszy budżet? Żaden problem, kup wyciskarkę plastikową za kilkadziesiąt złotych, o słabszym silniku (ok. 25 W). Funkcjonalnie to przecież to samo urządzenie, podoła każdej pomarańczy i cytrynie!

  • 29,99 zł
  • 59,99 zł
  • 99,99 zł
  • 439 zł
  • 59,99 zł

Prezent dla męża – propozycja nr 7 – trymer lub maszynka do strzyżenia

Przejdźmy do urody – jego pielęgnacja jest dla przecież ciebie równie ważna! Czy partner ma już golarkę? To może kup osobny trymer? Najtańsze kosztują kilkadziesiąt złotych – nawet takie urządzenia są bezprzewodowe. Co wybrać na prezent dla męża? Z dolnej półki polecamy uniwersalne modele typu 2w1, które poza głowicą do przycinania brody mają nakładki do włosów w uszu i nosie (no, niestety, bycie mężczyzną to trudna sprawa). Bardziej zaawansowane, wyspecjalizowane trymery oferują regulację wysokości cięcia (0,4 lub 0,5 do 10 albo 15 mm) i dodatkowe nakładki do precyzyjnego strzyżenia albo do pielęgnacji dłuższej brody (do 20 mm). Niektóre mają w zestawie nawet osiem sztuk! Są też urządzenia z systemem zasysania zarostu, przechwytującym ścinane włoski. Jeszcze inne skanują długość zarostu, automatycznie dostosowujący do niej moc silnika. Niekiedy wygodę obsługi poprawia wyświetlacz LED.

Na co jeszcze zwrócić uwagę wybierając taki prezent dla męża? Przed zakupem warto zapoznać się z instrukcją, sprawdzając, jak wygląda czyszczenie. Najlepsze są oczywiście ostrza ze stali nierdzewnej, które można myć wodą. Większość trymerów przeznaczona jest do stosowania na sucho – ale są i takie, z których da się korzystać pod prysznicem (wodoodporność na pewno nie zaszkodzi!). W porządnych maszynkach stosowany jest system samoostrzenia poprzez ich delikatne poocieranie się o siebie. Ciekawy bonus stanowi wbudowana dioda LED, za pomocą której użytkownik oświetli miejsca trudnodostępne…

A co z włosami na czubku głowy? Jeśli partner goli je u fryzjera na krótko, równie dobrze może to robić sam lub z twoją pomocą. Da się tego dokonać za pomocą odpowiedniej przystawki wielofunkcyjnego trymera, ale lepsza będzie specjalna maszynka. Dobrze, aby miała wygodną regulację wysokości cięcia (tu granicą są 42-44 mm) – w niektórych tańszych modelach za kilkadziesiąt złotych następuje ona tylko poprzez wymianę nasadki. W tej kategorii sprzętowej niektóre urządzenia są podłączane przewodowo, oczywiście polecamy model z akumulatorem.

Polecane trymery
  • 449 zł
  • 159 zł
  • 127 zł
  • 299 zł
  • 109,99 zł
80% osób oceniło ten artykuł jako przydatny
80% osób oceniło ten artykuł jako przydatny