
Nieprzyjemny zapach, nieestetyczny, rozpadający się kopiec i obawa przed pojawieniem się chmary robactwa i gryzoni. Czy kiedy zaczynasz snuć plany o wygospodarowaniu w swoim ogrodzie miejsca na kompostownik, w twojej głowie pojawiają się właśnie takie obrazy? Jeśli tak, to zupełnie niepotrzebnie! Kiedy kompostownik jest zadbany, staje się źródłem wsparcia dla roślin w ogrodzie, a nie przyczyną problemów. Do osiągnięcia sukcesu potrzebne są przede wszystkim odpowiednia proporcja składników i właściwa lokalizacja. Sprawdź, w jaki sposób uniknąć najczęstszych błędów, a także co warto dorzucać do kompostownika, aby zyskać żyzną glebę.
Co to jest kompost? Jak działa kompostownik?
Kompostownik to – najprościej rzecz ujmując – wytyczone w ogrodzie miejsce lub pojemnik do przygotowywania kompostu z odpadów organicznych. Ulegają w nim one rozkładowi, przekształcając się w ten naturalny cenny nawóz organiczny. Jest to możliwe m.in. dzięki biorącym udział w procesach rozkładu bakteriom, pleśniom, a nawet dżdżownicom.
Kompost jest bez problemu przyswajany przez rośliny, a przy tym poprawia strukturę gleby, dzięki czemu jego zastosowanie może poprawić warunki w niemal każdym ogrodzie. W jaki sposób? Sprawia m.in., że piaszczyste podłoże jest bardziej zwięzłe i na dłużej zatrzymuje wodę, a gliniasta gleba staje się bardziej rozluźniona.
Ogromną zaletą kompostu jest również to, że praktycznie nie da się go przedawkować, ponieważ uwalnia składniki odżywcze stopniowo. Co więcej, jest zupełnie bezpieczny, dlatego można go śmiało używać w ogródkach, w których biegają czworonogi. Zorganizowanie kompostownika we własnym ogrodzie jest również doskonałym sposobem na zagospodarowywanie domowych odpadów, a także na oszczędność – jego przygotowanie praktycznie nic nie kosztuje.
Chcesz się dowiedzieć więcej o innych sposobach na poprawę kondycji twojego ogrodu? Zapoznaj się z naszym artykułem Co daje wertykulacja trawnika i kiedy ją wykonać?
Jakie są rodzaje przydomowych kompostowników
Wybór najlepszego modelu kompostownika zależy przede wszystkim od wielkości ogrodu oraz tempa, w jakim chcesz pozyskiwać nawóz. Najbardziej naturalną i zupełnie bezkosztową opcją jest pryzma, czyli swobodny kopiec układany bezpośrednio na ziemi. To forma pozwala na kompostowanie dużych ilości odpadów i pozwala na bezproblemowe dostarczanie kolejnych, dzięki czemu doskonale nadaje się do dużych ogrodów.
W mniejszych ogrodach dużo lepiej się sprawdzą kompostowniki drewniane lub pojemniki z tworzyw sztucznych. Pierwsze z nich dzięki ażurowej konstrukcji zapewniają doskonałą wentylację, która przyspiesza tworzenie się kompostu. Drugie natomiast, zwłaszcza jeśli mają ciemne ścianki, dobrze kumulują ciepło i zatrzymują wilgoć, co przyspiesza proces rozkładu resztek.
Dla osób, które szukają solidnych rozwiązań, świetne będą konstrukcje murowane lub betonowe, odporne na uszkodzenia mechaniczne i mróz, choć trudne do przesunięcia, jeśli zmieni ci się koncepcja na zagospodarowanie ogrodu.

A jeśli twoja działka jest niewielka albo po prostu nie masz działki i chcesz nawozić kompostem kwiaty na balkonie, postaw na szczelne kompostowniki domowe – w formie pojemników balkonowych lub kuchennych, które pozwalają na bezzapachowy recykling odpadów w mieszkaniu. Warto tutaj wspomnieć również o specyficznym typie domowego kompostownika – wermikompostowniku, nieco bardziej wyspecjalizowanej formie recyklingu organicznego, która opiera się na pracy dżdżownic kalifornijskich. To kompaktowy, uniwersalny system składający się z ułożonych jedna na drugiej tacek, które umożliwiają dżdżownicom migrację za pokarmem i produkcję biohumusu oraz tzw. herbatki kompostowej, czyli bardzo bogatego w składniki odżywcze płynnego nawozu.
Chcesz jeszcze bardziej zgłębić ten temat? Zapoznaj się z naszym poradnikiem Najlepszy kompostownik – jak wybrać i jak zrobić kompostownik?
Co wrzucać do kompostownika, a czego lepiej nie
Zastanawiasz się, jak zrobić dobry kompost? Zacznij od odpowiedniego ułożenia warstw. Na samym dnie powinna się znaleźć warstwa drenażowa złożona z połamanych gałęzi, która pozwoli na dopływ powietrza od spodu (to zapewni cyrkulację powietrza i zapobiegnie powstawaniu brzydkiego zapachu). Na niej powinna się znaleźć warstwa starego kompostu lub ziemi z ogrodu, która będzie rodzajem startera dla nowego nawozu. Kolejne warstwy powinny być naprzemiennie układane z odpadów zielonych (obierki, resztki owoców i warzyw, fusy, świeżo skoszona trawa, która jest używana jako nawóz również w formie mulczowania) oraz brązowych (suche liście, rozdrobnione gałęzie, słoma, niezadrukowany karton), które warto przesypywać warstwą torfu.

Aby uzyskać wartościowy kompost z liści i nie tylko, nie można jednak wyrzucać na pryzmę czy do kontenera wszystkiego, co nam wpadnie pod rękę. Dlatego każdorazowo warto sobie zadać pytania np. o to, jakie liście nie nadają się na kompost lub czy obierki z ziemniaków nadają się na kompost. Dobra wiadomość jest taka, że jego doskonałymi komponentami będzie większość odpadów powstających w kuchni i ogrodzie. Zalicza się do nich m.in.:
- skorupki jaj;
- fusy po kawie, torebki z herbatą;
- resztki warzyw i owoców, a także obierki;
- świeżo skoszona trawa;
- siano;
- chwasty, przekwitłe rośliny;
- gałęzie krzewów (warto je pociąć na mniejsze kawałki);
- opadłe z drzew liście;
- czysty karton i papier (np. wytłaczanki po kupowanych w sklepie jajkach);
- popiół drzewny;
- muł wydobyty z oczka wodnego.
Czego natomiast na kompost lepiej nie wyrzucać? Wśród takich elementów wymienia się m.in.: resztki mięsa i nabiału, odchody zwierząt domowych, rośliny zaatakowany przez choroby, nasiona, popiół z węgla czy koksu, a także kolorowe gazety czy materiały, które nie podlegają biodegradacji (szkło, metal, plastik itp.). Zastanawiasz się, czy liście orzecha włoskiego zebrane w ogrodzie nadają się na kompost? Choć w zdecydowanej większości te elementy rośln wzbogacają naturalny nawóz, istnieją pewne wyjątki od tej reguły, w tym właśnie liście orzecha, a także buku, dębu i olchy.
Dojrzewanie nawozu – kiedy jest gotowy do użycia
Jak się pewnie domyślasz, nie wystarczy ułożyć na sobie kilku warstw odpadków, aby następnego dnia rano mieć gotowy kompost. Dojrzewanie tego naturalnego nawozu to bowiem proces, który może potrwać od czterech miesięcy do nawet roku.
Skąd będziesz wiedzieć, że to już? Gotowy nawóz rozpoznasz po jednorodnej, gruzełkowatej strukturze, w której nie da się rozróżnić poszczególnych odpadów, takich jak obierki czy liście. Wyjątkiem są grubsze gałązki czy skorupki jaj, które mogą się rozkładać dłużej. Wyznacznikiem dojrzałości kompostu jest także jego kolor – nawóz powinien być ciemnobrunatny lub czarny. Oceniając dojrzałość kompostu, warto wziąć pod uwagę również zapach. W pełni dojrzały kompost zyskuje głęboki, przyjemny aromat leśnej ściółki po deszczu.
Całość powinna być umiarkowanie wilgotna – po ściśnięciu kompostu w dłoni nie powinna wyciekać z niego woda, a uformowana z niego grudka powinna się łatwo rozpadać pod lekkim naciskiem palców. Dojrzałe czarne złoto – bo właśnie w ten sposób często określa się kompost – jest bezpieczne dla roślin i można je stosować bezpośrednio pod korzenie bez ryzyka ich uszkodzenia.
Kompost – kiedy go rozrzucać, aby zapewnił najlepszy efekt
Wiesz już, jak zrobić kompost i co to jest kompost, najwyższy czas więc porozmawiać o jego zastosowaniu. Zacznijmy od dojrzałego kompostu – najbardziej uniwersalnego i niezwykle bezpiecznego dla wszystkich roślin. Kompost pod warzywa najlepiej stosować wiosną (od marca do maja), rozrzucając go w warzywniku przed siewem. Dobrze też podsypać go pod krzewami, aby pobudzić je do wypuszczania liści i kwiatów. Świetnie nada się również do nawiezienia trawnika po aeracji (więcej o tym zabiegu przeczytasz w naszym poradniku Co to jest aerator do trawy?), a także do wspierania roślin doniczkowych przez cały okres wegetacji. Drugim momentem w ciągu roku, w którym warto sięgnąć po kompost, jest jesień. Dojrzały nawóz przekopuje się wtedy z glebą, by poprawić jej strukturę przed zimą.
A co zrobić, jeśli w tym momencie dysponujesz wyłącznie niedojrzałym kompostem? Zastosowanie tego rodzaju nawozu należy ograniczyć jedynie ściółk powierzchniowej pod drzewami. Procesy rozkładu przebiegające w świeżej masie kompostowej mogą bowiem uszkadzać młode korzenie wiosennych siewek, dlatego ważne, aby podsypywać je wyłącznie w pełni dojrzałym kompostem. Wykorzystując obie formy kompostu zgodnie z tym kalendarzem, zapewniasz roślinom optymalne warunki wzrostu bez ryzyka ich uszkodzenia
Kiedy kompost pod warzywa? Jeszcze zanim zaczniesz się zastanawiać nad tym zagadnieniem, zorientuj się, jak w ogóle go wyprodukować! Jeśli dobrze zaplanujesz miejsce i z rozsądkiem będziesz układać kolejne warstwy, a przy tym wykażesz się sporą cierpliwością, z pewnością nie pożałujesz. W dłuższej perspektywie twój ogród odwdzięczy ci się bogactwem zdrowych warzyw i owoców, soczyście zielonym trawnikiem i kolorowymi rabatami. A w międzyczasie zadbaj o odpowiednie nawodnienie ogrodu – bez tego ani rusz!
