Test smartfona Samsung Galaxy S26+. Stylowy model z Galaxy AI zdumiewa wydajnością

Paula Barszczewska
Artykuł powstał we współpracy z Samsung

Samsung Galaxy S26+, który niedawno testowałam, na pierwszy rzut oka wygląda dość niepozornie. Gdy jednak zaczęłam z niego korzystać, przekonałam się o tym, jak bardzo liczy się wnętrze! Nowy flagowiec marki w wersji z plusem imponuje szybkością działania i wprost niesamowitą wydajnością, którą czuć w każdym zadaniu. Czy warto kupić najnowszą propozycję koreańskiego giganta? Przeczytaj mój test Samsung Galaxy S26+ i sprawdź, czy to smartfon, jakiego potrzebujesz.

    W RECENZJI:

  1. Pierwsze wrażenia, wygląd i jakość wykonania
  2. Nieustraszony, 10-rdzeniowy procesor Samsung Exynos 2600
  3. Galaxy AI ułatwia życie, pomaga tworzyć i zapewnia świetną zabawę!
  4. Aparat wspierany AI w Samsungu Galaxy S26+, czyli szczegółowe zdjęcia i superstabilne filmy
  5. Kreatywne studio – fajne narzędzie AI do obróbki zdjęć, filmów i nie tylko!
  6. Jasny wyświetlacz AMOLED wzmocniony Corning® Gorilla® Glass Victus® 2
  7. Bateria 4900 mAh z optymalizacją zużycia energii i szybkie ładowanie
  8. Dla kogo jest telefon Samsung Galaxy S26+

Pierwsze wrażenia, wygląd i jakość wykonania

Do testu dostałam białego Samsunga Galaxy S26+ w wersji z 12 GB RAM-u i z 256 GB pamięci wewnętrznej. Urządzenie działa na systemie Android 16 z nakładką One UI 8.5, a producent deklaruje aż siedmioletnie wsparcie dla tego modelu. W pudełku oprócz smartfona są też:

  • dwustronny kabel USB-C;
  • igła do tacki na kartę SIM.

Telefon prezentuje się bardzo elegancko: łączy minimalistyczny, wręcz ascetyczny design z najwyższej jakości wykonaniem. Wyspa aparatu jest w tym samym kolorze co obudowa, z którą harmonijnie łączy się w spójną całość.

Uwagę przyciąga matowa ramka w srebrnym kolorze zrobiona z Armor Aluminium – ulepszonego stopu aluminium, który charakteryzuje się zwiększoną odpornością na odkształcenia i zarysowania. Do tego nie widać na nim odcisków palców. Ramka jest idealnie spasowana ze szkłem, a jej krawędzie wyprofilowano tak, by nie wbijały się w dłoń.

Satynowo-matowe plecki urządzenia są dodatkowo pokryte szkłem Corning® Gorilla® Glass Victus® 2 (podobnie jak wyświetlacz), które powinno przetrwać upadek na beton z wysokości do 1 metra. Zarówno ramka, jak i tylna obudowa są aksamitne w dotyku, nie zbierają odcisków palców i nie odbijają światła. Taka konstrukcja i użyte materiały sprawiają, że telefon jest smukły, dobrze wyważony i pewnie leży w ręce.

Nieustraszony, 10-rdzeniowy procesor Samsung Exynos 2600

Według mnie największym atutem nowego Samsunga Galaxy S26+ jest procesor. Urządzenie wyposażono w 10-rdzeniowy układ Samsung Exynos 2600 wykonany w nowej architekturze 2 nm i konfiguracji 1+5+4, która lepiej zarządza zadaniami. Generuje ogromną moc przy jednoczesnym mniejszym zapotrzebowaniu na energię. Podział rdzeni wygląda tak:

  • 1 rdzeń główny (z taktowaniem aż do 3,8 GHz) – odpowiada za błyskawiczne otwieranie się aplikacji i najtrudniejsze procesy;

  • 5 rdzeni wydajnościowych (z taktowaniem od 2,8 do 3,2 GHz) – wykonują większość pracy podczas przeglądania internetu, grania czy używania wielu aplikacji naraz. Ich większa liczba sprawia, że system działa stabilnie pod obciążeniem;

  • 4 rdzenie energooszczędne (z taktowaniem ok. 2 GHz) – obsługują najprostsze procesy, jak sprawdzanie powiadomień czy odtwarzanie muzyki. To dzięki nim bateria w S26+ jest w stanie dłużej wytrzymać.

Smukła konstrukcja i satynowa ramka w Samsungu Galaxy S26+

CPU ściśle współpracuje z układem graficznym oraz jednostką NPU (Neural Processing Unit) obsługującymi sztuczną inteligencję, co pozwala na błyskawiczne generowanie treści przez Galaxy AI bezpośrednio na urządzeniu. NPU uczy się sposobu, w jaki korzystasz z telefonu na co dzień, na bieżąco optymalizując wydajność. Pozwala też tłumaczyć rozmowy telefoniczne w czasie rzeczywistym, a także obrabiać zdjęcia (o tym bardziej szczegółowo piszę później).

Procesor graficzny (GPU) w S26+ wspiera zaawansowany ray tracing drugiej generacji. Dzięki temu w grach mobilnych zobaczysz realistyczne odbicia światła i grę cieni oraz stabilną liczbę klatek na sekundę.

W moim odczuciu Samsung Galaxy S26+ działa rewelacyjnie i jest w tym wręcz niestrudzony! W kwestii płynności działania systemu, aplikacji, gier, a także AI nie można mu niczego zarzucić. Gdy korzystałam z niego na co dzień, ani razu nie doświadczyłam żadnego zacinania się, a po dłuższym obciążeniu nie zauważyłam, by urządzenie miało dość. Po prawie 3 godzinach grania, oglądania seriali, zabawy funkcjami AI i amatorskiego montowania filmów telefon działał stabilnie, tak jakby nic nie robiło na nim wrażenia. Zrobił się tylko trochę ciepły, po czym błyskawicznie ostygł, kiedy zaczęłam przeglądać internet. To także zasługa nowej komory parowej.

Na pochwałę zasługuje także wspomniany ray tracing w grach, który wygląda fenomenalnie. Grałam na S26+ w wymagające tytuły, takie jak Genshin Impact, Rally Horizon czy Call of Duty: Mobile i byłam zachwycona realistycznymi efektami. Refleksy widoczne na obudowie broni, karoserii samochodu czy wodzie wyglądają zjawiskowo! Jeśli dodasz do tego imponującą wydajność procesora, dzięki której tak wymagające gry działają bez zarzutu, to wszystko razem sprawia, że na Samsungu Galaxy S26+ chcesz grać bez końca. Poniżej prezentuję test wydajności procesora w aplikacji Geekbench 6:

Test wydajności procesora w telefonie samsung galaxy s26+ w aplikacji geekbench 6.

Galaxy AI ułatwia życie, pomaga tworzyć i zapewnia świetną zabawę!

Kolejną niezwykle mocną stroną Samsunga Galaxy S26+ jest to, w jaki sposób wykorzystuje możliwości sztucznej inteligencji. Zaimplementowane funkcje, nazwane tu Galaxy AI, nie tylko zarządzają wydajnością i optymalizują zużycie energii, ale też pozwalają edytować multimedia, tworzyć kreatywne projekty czy usprawnić ci organizację codziennych spraw. Przyznam, że wszystko to działa bardzo sprawnie i do tego – co może nawet ważniejsze – daje masę frajdy, zachęcając do zabawy telefonem i wypróbowywania kolejnych funkcji!

Moją ulubioną opcją AI w S26+ jest usuwanie obiektów ze zdjęć. W trybie edycji fotografii wystarczy kliknąć lub obrysować palcem to, czego chcesz się pozbyć z kadru, a telefon precyzyjnie go namierzy. Następnie, po wymazaniu elementu, program inteligentnie wypełnia brakujący fragment sceny. Choć chwilę to trwa (zależy od liczby usuwanych obiektów i poziomu skomplikowania tła), to efekty za każdym razem są znakomite i niezmiernie satysfakcjonujące. Obrabiane zdjęcia wyglądają naturalnie i nie da się gołym okiem poznać, że coś z nich usunięto. Na podobnej zasadzie opiera się zmiana kompozycji, czyli przesuwanie obiektów na zdjęciu w inne miejsca.

Równie ciekawie działa odwrotność tej funkcji, czyli dodawanie obiektów. Zrobiłam zdjęcie pustego biurka, po czym poprosiłam AI, by umieściła na nim otwarty laptop, puszkę napoju i talerz z obiadem. Efekt mnie rozbroił, bo wygenerowane elementy wyglądały bardzo realistycznie i przestrzennie, a nie jak sztucznie doklejone. Fajna zabawa!

Kolejne funkcje AI, których często używałam, testując Samsunga Galaxy S26+, to inteligentne podsumowywanie długich tekstów oraz narzędzie Zaznacz, aby wyszukać (Circle to Search). Pierwsza z nich za jednym dotknięciem streszcza całe artykuły w przeglądarce Samsung Internet, druga zaś pozwala błyskawicznie znaleźć informacje o obiekcie widocznym na grafice. Wystarczy, że przytrzymasz przycisk główny i zakreślisz palcem dowolny element na ekranie (np. buty z oferty sklepu lub budynek w filmie), a telefon natychmiast poda ci informacje na jego temat. Dzięki temu masz szybszy dostęp do potrzebnych informacji, więc efektywniej pracujesz, poszerzasz wiedzę lub po prostu przeglądasz sieć. 

Korzystając z Samsunga Galaxy S26+, możesz też liczyć na pomoc asystentów AI – Samsung Bixby, Google Gemini i Perplexity, które świetnie uzupełniają wbudowane w system narzędzia Galaxy AI. Osobiście najczęściej korzystałam z tego drugiego, wyszukując potrzebne informacje głosowo.

Opcje, które wymieniłam, to tylko niewielka cząstka możliwości AI dostępnych w tym modelu i nie sposób wspomnieć o wszystkich. Warto je przetestować samemu, czy to dla rozrywki, czy w celach zawodowych. Są dostępne po polsku, proste w obsłudze i intuicyjne w użyciu.

Aparat wspierany AI w Samsungu Galaxy S26+, czyli szczegółowe zdjęcia i superstabilne filmy

Według mnie ogromnym atutem nowego S26+ jest też aparat, który – wspierany przez AI procesora – robi przepiękne, wyraźne zdjęcia pełne szczegółów. Robiąc nim zdjęcia za dnia, byłam pełna podziwu, jak wiele detali urządzenie potrafi zarejestrować, skutecznie eliminując przy tym wszelkie szumy. Widać to doskonale nie tylko po fakturze rozmaitych obiektów (np. kostki chodnikowej, kory drzewa), ale także podczas fotografowania krajobrazów (np. mnóstwo unoszących się nad rzeką drobinek, wyraźne fale na wodzie). Zdjęcia zachwycają także naturalnym odwzorowaniem kolorów, nie są za blade ani sztucznie przejaskrawione.

Rzeźba kolorowej krowy na zdjęciu z samsunga galaxy s26+Śniadaniowy burger i kolorowa sałatka na zdjęciu z samsunga galaxy s26+Samochód porsche jaskrawożółty na zdjęciu z samsung galaxy s26+

System aparatów w S26+ składa się z czterech obiektywów:

  • Główny obiektyw: 50 Mpix z przysłoną f/1.8, optyczną stabilizacją obrazu (OIS) i Dual Pixel AF (ustawianie ostrości). To on odpowiada za większość zdjęć i oferuje największą szczegółowość.
  • Teleobiektyw: 10 Mpix z przysłoną f/2.4, 3-krotnym powiększeniem optycznym i OIS. Zaprojektowany do portretów i przybliżeń bez straty jakości.
  • Obiektyw ultraszerokokątny: 12 Mpix z przysłoną f/2.2 i polem widzenia 120°. Pomaga uchwycić panoramy krajobrazów i architekturę.
  • Aparat przedni: 12 Mpix z przysłoną f/2.2 i autofokusem zapewnia ostre selfie i wysoką jakość wideorozmów.

Gdy fotografujesz Samsungiem Galaxy S26+, to do gry także wkracza AI, która na bieżąco analizuje każdy kadr, korygując niedostatki matrycy, dobudowuje fragmenty scen i rozpoznaje, co fotografujesz. Dzięki temu zdjęcia wychodzą ostre i szczegółowe, pełne głębi dzięki uchwyconym detalom faktury (skóry, liści, elewacji) i nie mają ziarna nawet w słabym oświetleniu. I to faktycznie działa. Gdy robiłam nim zdjęcia w słoneczny dzień w parku i na mieście, to widziałam, jak wiele szczegółów jest w stanie uchwycić aparat. Wyraźnie widać np. rzeźbienia na fasadach kamienic czy żyłki na liściach. Co więcej, miałam wrażenie, że telefon nigdy nie traci ostrości kadru, nawet jeśli szybko skieruje się obiektyw w inną stronę. Świetnie wypada też fotografowanie obiektów z oddali – zdjęcia zrobione nawet w kilkukrotnym przybliżeniu są wyraźne, z mnóstwem istotnych szczegółów, które dodają im głębi. Podczas używania zoomu obraz jest wystarczająco stabilny, a algorytmy pomagają uchwycić wyraźny kadr.

Pejzaż w parku z rzeką i drzewami na zdjęciu z samsunga galaxy s26+Faktura sierści psa na zdjęciu w przybliżeniu z samsunga galaxy s26+Szczegóły faktury na rzeźbie i most warszawski - zdjęcie z samsung galaxy s26+

Dzięki zaawansowanej AI, technologii Nightography i potężnemu procesorowi Samsungiem Galaxy S26+ zrobisz też fantastyczne i szczegółowe zdjęcia nocne! Na początku podchodziłam do obietnic producenta z rezerwą, jednak po przetestowaniu aparatu w warunkach słabego oświetlenia przyznaję, że efekty są imponujące i jestem z nich bardzo zadowolona. Zdjęcia nocne są wyraźne i czytelne, optymalnie rozjaśnione, pełne szczegółów i pozbawione szumów. Światła latarni czy samochodów wyglądają naturalnie, nie robią się białe plamy, a np. zamiast ciemnej masy wyraźnie widać chmury na niebie. Poza tym bardzo dobrze ukazują wszystkie obiekty, które znajdują się w kadrze – bez problemu rozróżnisz na zdjęciu sylwetkę, ławkę, drzewo itp.

Budynki w Warszawie nocą na zdjęciu zrobionym samsungiem galaxy s26+Park nocą zdjęcie z trybu nocnego z samsung galaxy s26+

Duże wrażenie zrobiły na mnie także filmy, które nakręciłam nowym S26+. Zachwycają one wysoką jakością, szczegółowością i naturalnymi kolorami, a cyfrowa optyczna stabilizacja obrazu działa rewelacyjnie, wygładzając wideo i niwelując drgania. Szczególnie imponująca jest funkcja superstabilizacji obrazu z automatycznym wyrównaniem horyzontu, gdy szybko się kręcisz lub filmujesz jakąś dynamiczną scenę. Testując tę opcję, nagrywałam otoczenie wokół, biegnąc, a film wyszedł wyraźny i niezwykle płynny – miałam wrażenie, jakby kamera miękko sunęła po szynie.

Choć kręciłam filmy S26+ głównie za dnia, to wideo zarejestrowane przy słabym świetle również wygląda fantastycznie. Algorytmy AI świetnie nasycają kadry detalami, dlatego filmy nocne wyglądają przepięknie, są płynne, odpowiednio rozjaśnione i niezwykle czytelne.

Z aparatów w Samsunu Galaxy S26+ powinni być też zadowoleni amatorzy autoportretów. Selfie z przedniego aparatu są ostre i szczegółowe, a AI dba m.in. o naturalny koloryt ludzkiej skóry. Gotowe zdjęcie możesz potem odpowiednio poprawiać i przerabiać wbudowanym narzędziem, zanim zdecydujesz się udostępnić je w sieci.

Podsumowując, według mnie fotografia i filmowanie w tym modelu stoją na wyjątkowo wysokim poziomie i stanowią jego olbrzymi atut.

Kreatywne studio – fajne narzędzie AI do obróbki zdjęć, filmów i nie tylko!

Kiedy testowałam Samsunga Galaxy S26+, bardzo często miałam przyjemność korzystać z aplikacji Kreatywne studio – to wbudowany zestaw narzędzi napędzanych AI, które pozwalają na niemal niczym nieskrępowaną edycję obrazów i wideo. To za jego pomocą łatwo usuniesz/dodasz/przesuniesz wybrany element z filmu lub zdjęcia, o czym wspominałam wcześniej, ale nie tylko. Dzięki tej aplikacji możesz również zmienić styl fotografii lub filmu, nakładając na nie rozmaite filtry, animowane naklejki, tekst i wiele więcej!

Jedną z najciekawszych możliwości jest generowanie za pomocą AI zupełnie nowych obrazów/grafik – wystarczy, że opiszesz (lub wypowiesz) swój pomysł bądź prześlesz do narzędzia dowolnie wybraną grafikę, którą program przerobi następnie wedle wybranego stylu (mnie szczególnie spodobała się akwarela!). Opcji do odkrycia czeka tu naprawdę mnóstwo i warto się w nie zagłębić, odkrywając coraz to nowsze możliwości edycji.

Grafiki stworzone ai w aplikacji Samsung kreatywne studio w galaxy s26+Kolorowe grafiki zrobione AI w aplikacji Kreatywne Studio w samsung galaxy s26+

Do tego interfejs apki jest kolorowy i przyjazny, dlatego z Kreatywnego studia korzysta się łatwo i przyjemnie. Aplikacja zapewnia nie tylko świetną zabawę, ale moim zdaniem może też pomóc w codziennej kreatywnej pracy wielu osobom.

Jasny wyświetlacz AMOLED wzmocniony Corning Gorilla Glass Victus 2

Korzystając na co dzień z Samsunga Galaxy S26+, nie sposób nie zwrócić uwagi na wysokiej jakości ekran. To Dynamic AMOLED 2X o przekątnej 6,7 cala i rozdzielczości QHD+ (3120 × 1440 pikseli), który jest na tyle duży, by komfortowo oglądać filmy czy pracować w dwóch aplikacjach naraz, ale jednocześnie telefon nie wydaje się tak masywny, jak jeszcze większa wersja Ultra.

Ta technologia świetnie się sprawdza w codziennym użytkowaniu, a wyświetlany obraz wygląda tak naturalnie, jakby był wydrukowany na szkle. Na komfort obsługi wpływają też niezwykle cienkie ramki, wspaniale eksponujące powierzchnię wyświetlacza. Doceniłam to zwłaszcza podczas rozgrywki, oglądania filmów i czytania artykułów – niezależnie od rodzaju treści obraz jest ostry, płynny i czytelny. Do tego oferuje jasność dochodzącą nawet do 2600 nitów, dzięki której bez problemu korzystałam z wyświetlacza, stojąc na dworze. Ponadto w ekran wbudowano inteligentny filtr światła niebieskiego, dopasowujący temperaturę barwową do pory dnia.

W nowym Samsungu zastosowano ponadto adaptacyjną częstotliwość odświeżania obrazu (od 1 Hz do 120 Hz), która dynamicznie dostosowuje się do tego, co robisz. Jeśli czytasz nieruchomy tekst, ekran zmniejsza częstotliwość odświeżania, oszczędzając baterię. Gdy jednak rozpoczniesz rozgrywkę lub przewijanie menu, zaczyna on pracować na wysokich obrotach, zapewniając potrzebną płynność.

Ekran S26+ chroni szkło Corning® Gorilla® Glass Victus® 2 (które pokrywa też plecki telefonu), które jest odporne na uderzenia i mikrozarysowania. Nosiłam telefon luzem w torebce bez etui ochronnego i kładłam go na różnych powierzchniach ekranem do dołu (np. na betonie, korze drzewa, metalowej kratce), a wyświetlacz pozostał bez żadnej rysy.

Wszystkie te cechy w połączeniu z szybkim procesorem sprawiają, że z ekranu S26+ korzysta się na co dzień bardzo komfortowo. Jestem z niego bardzo zadowolona, zarówno pod kątem reakcji na dotyk, jak i jakości oraz płynności wyświetlanych treści.

 Wyświetlacz Amoled w samsungu galaxy s26+ na zdjęciu w pomieszczeniu

Bateria 4900 mAh z optymalizacją zużycia energii i szybkie ładowanie

Na koniec chcę jeszcze wspomnieć o baterii. Najnowszego Samsunga wyposażono w akumulator o pojemności 4900 mAh, który bez problemu wytrzymuje do półtora dnia umiarkowanego użytkowania telefonu. Choć może sama liczba nie robi wrażenia, to kluczem wydajnego działania baterii w tym modelu jest zrównoważony system zarządzania energią.

Dzięki nowemu procesorowi urządzenie zużywa znacznie mniej prądu podczas codziennych zadań. Telefon rzeczywiście bez problemu wytrzymuje cały dzień średnio intensywnej pracy – od korzystania z nawigacji, przez przeglądanie mediów społecznościowych, aż po wieczorne oglądanie seriali czy korzystanie z aparatu – i zostaje mu bezpieczny zapas energii na następny poranek. Sztuczna inteligencja na bieżąco analizuje twoje nawyki i usypia aplikacje, z których rzadziej korzystasz, co wydłuża czas pracy S26+ na jednym ładowaniu. Oczywiście to zależy od poziomu obciążenia – jeśli będziesz długo grać, kręcić filmy i oglądać, to licz się z tym, że smartfon może wymagać uzupełnienia energii.

Samsung Galaxy S26+ obsługuje dwa rodzaje ładowania – przewodowe i bezprzewodowe (do 45 W). Energia uzupełnia się bardzo sprawnie – z włączonym superszybkim ładowaniem naładowałam baterię telefonu do pełna w niecałą godzinę z 37% (ładowarką 25 W). Innym razem poziom naładowania ogniwa zwiększył się o 17% raptem przez 10 minut ładowania (ładowarka 33 W).

Co ciekawe, Samsung Galaxy S26+ wspiera Fast Wireless Charging 2.0 i funkcję Wireless PowerShare, dzięki której możesz podładować swoje słuchawki Galaxy Buds lub zegarek Galaxy Watch. Wystarczy, że położysz je po prostu na pleckach smartfona.

 Telefon samsung galaxy s26+ i słuchawki buds 4 pro w etui.

Dla kogo jest telefon Samsung Galaxy S26+

Po czasie spędzonym z Samsungiem Galaxy S26+ mogę stwierdzić, że jestem z niego bardzo zadowolona. Według mnie ten smartfon zapewnia jakość, której oczekiwałam od flagowca. Najbardziej zaimponowały mi jego niesłychana wydajność, działanie funkcji AI, a także możliwości aparatu, fizyczna wytrzymałość i długi czas pracy baterii. Przez cały okres testowania nie znalazłam w nim w zasadzie niczego, co by mi przeszkadzało.

Moim zdaniem nowy S26+ spodoba się tym, którzy szukają wszechstronnego, a zarazem bardzo wydajnego smartfona z zaawansowanymi funkcjami AI do różnych zadań. Jeśli często robisz zdjęcia telefonem, używasz wielu aplikacji i intensywnie korzystasz z multimediów, to Samsung Galaxy S26+ jest dla ciebie.

Kup smartfon Samsung Galaxy S26+ w naszym sklepie!
Czy ten artykuł był dla Ciebie przydatny?

Napisz nam, co myślisz

0/2000
Administratorem danych osobowych jest Euro-net Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, właściciel marki RTV EURO AGD, adres: 02-273 Warszawa ul. Muszkieterów 15, @: daneosobowe@euro.com.pl, telefon: 855 855 855, (Administrator). W Polityce Prywatności Administrator informuje o celu, okresie i podstawach prawnych przetwarzania danych osobowych, a także o prawach jakie przysługują osobom, których przetwarzane dane osobowe dotyczą, podmiotom którym Administrator może powierzyć do przetwarzania dane osobowe, oraz o zasadach zautomatyzowanego przetwarzania danych osobowych, w tym ich profilowaniu.

Zostaw nam swoją opinię

Przykro nam, że ten artykuł nie spełnił Twoich oczekiwań. Chcemy się dowiedzieć, co możemy poprawić.

Wybierz jedną z opcji: *

Jeśli chcesz, podaj nam więcej szczegółów:

0/2000
Administratorem danych osobowych jest Euro-net Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, właściciel marki RTV EURO AGD, adres: 02-273 Warszawa ul. Muszkieterów 15, @: daneosobowe@euro.com.pl, telefon: 855 855 855, (Administrator). W Polityce Prywatności Administrator informuje o celu, okresie i podstawach prawnych przetwarzania danych osobowych, a także o prawach jakie przysługują osobom, których przetwarzane dane osobowe dotyczą, podmiotom którym Administrator może powierzyć do przetwarzania dane osobowe, oraz o zasadach zautomatyzowanego przetwarzania danych osobowych, w tym ich profilowaniu.

Dziękujemy za dodatkowy komentarz!

Zapisaliśmy Twoją wiadomość. Pomoże nam poprawić i ulepszyć treści w serwisie.

Dziękujemy! Zapisaliśmy Twoją opinię

Już zapisaliśmy Twój głos!

Dziękujemy!