Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra – recenzja. Czy to składany smartfon bez kompromisów?

Kinga Kuraś
Artykuł powstał we współpracy z Samsung

    SPRAWDŹ:

  1. Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra vs Galaxy Z Fold7
  2. Co znajdziesz w zestawie?
  3. Moje pierwsze wrażenia
  4. Nowy zawias – bardzo pozytywne zaskoczenie
  5. Telefon i tablet w jednej kieszeni
  6. Mocy mu nie brakuje. Snapdragon pokazuje klasę
  7. Dwa ekrany, dwa sposoby korzystania
  8. Aparaty prawie na poziomie Ultra
  9. Galaxy AI ma tu więcej sensu niż w zwykłym smartfonie
  10. 5000 mAh robi różnicę. Jak długo działa bateria?
  11. Czy Galaxy Z Fold8 Ultra jest dla ciebie?
  12. Galeria zdjęć zrobionych Samsungiem Galaxy Z Fold8 Ultra

Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra vs Galaxy Z Fold7

Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że zmieniło się niewiele. Fold8 Ultra zachował 6,5-calowy ekran zewnętrzny i 8-calowy ekran główny, a po złożeniu ma dokładnie 8,9 mm grubości – tyle samo co Galaxy Z Fold7. Dopiero po rozłożeniu pojawia się symboliczna różnica, czyli 4,1 zamiast 4,2 mm. W praktyce znacznie istotniejsze zmiany ukryto wewnątrz.

Najważniejsza jest bateria. Galaxy Z Fold7 miał akumulator 4400 mAh, podczas gdy Fold8 Ultra oferuje już 5000 mAh. Zmienił się również procesor, a ultraszerokokątny aparat urósł z 12 Mpix do aż 50 Mpix.


Nie jest więc tak, że Samsung Galaxy Fold8 Ultra całkowicie deklasuje poprzednika. Jeżeli ktoś ma już Folda7, powody do wymiany trzeba dokładnie przeanalizować. Znacznie większy przeskok zobaczą osoby korzystające ze starszych generacji.

Co znajdziesz w zestawie?

Po otwarciu pudełka nie ma większych niespodzianek. Dostajesz smartfon Galaxy Z Fold8 Ultra, przewód USB-C, narzędzie do wysuwania tacki SIM oraz podstawową dokumentację. Ładowarkę trzeba kupić osobno.

składany smartfon samsung galaxy z fold8 ultra

Moje pierwsze wrażenia

Z Galaxy Z Fold8 Ultra spędziłam ponad tydzień. W tym samym czasie na moim nadgarstku gościł Galaxy Watch Ultra2, więc ostatnie dni upłynęły mi zdecydowanie pod znakiem nowych urządzeń Samsunga.

Urządzenie wygląda elegancko i bardzo nowocześnie, choć producent nie zdecydował się na stylistyczną rewolucję. Bryła jest prosta, płaska i dość surowa. Z tyłu najbardziej rzuca się w oczy zestaw trzech aparatów ułożonych pionowo. Całość wygląda bardziej jak sprzęt użytkowy klasy premium niż telefon, który za wszelką cenę próbuje przyciągać uwagę.

smartfon samsung galaxy z fold8 ultra

Największe wrażenie robią jednak proporcje urządzenia. Kiedy przypomnę sobie starsze Foldy, które po zamknięciu były grube i wyraźnie cięższe od klasycznych smartfonów, Fold8 Ultra wydaje się urządzeniem z zupełnie innej epoki. Po rozłożeniu ma zaledwie 4,1 mm grubości, a jego masa wynosi około 215 g. To naprawdę niewiele jak na sprzęt skrywający dwa ekrany i mechanizm składania.

W złożonej formie nie mam też poczucia, że korzystam z dziwnego, wydłużonego pilota. 6,5-calowy ekran zewnętrzny ma proporcje pozwalające używać telefonu praktycznie tak samo jak zwykłego smartfona. Pisanie wiadomości, przeglądanie internetu czy obsługa komunikatorów nie wymagają ode mnie ciągłego rozkładania konstrukcji.

Dopiero pokaźna wyspa aparatów przypomina, że mamy do czynienia z urządzeniem o nietypowej budowie. Telefon położony płasko na biurku nie leży idealnie stabilnie, ale to przypadłość większości współczesnych flagowców.

Nowy zawias – bardzo pozytywne zaskoczenie

Zawias w składanym smartfonie jest czymś znacznie ważniejszym niż tylko elementem łączącym dwie części obudowy. Od jego jakości zależy właściwie cały sposób korzystania z urządzenia.

W Samsungu Galaxy Fold8 Ultra ponownie zmodyfikowano konstrukcję zawiasu i wykorzystano elementy związane z tytanowym wzmocnieniem ekranu. Producent zwraca uwagę między innymi na bardziej płynne otwieranie oraz dodatkowe warstwy tytanu wzmacniające konstrukcję.

W użytkowaniu najbardziej podoba mi się opór mechanizmu. Nie jest ani przesadnie sztywny, ani zbyt luźny. Telefon można ustawić pod wybranym kątem i wykorzystać jako własną podstawkę. Przydaje się to podczas oglądania filmu, rozmowy wideo czy robienia zdjęcia z długim czasem naświetlania. Mogę go postawić na stole, częściowo złożyć i nie szukać osobnego statywu.

smartfon samsung galaxy z fold8 ultra

Istotne jest również to, co dzieje się ze środkowym zagięciem ekranu. Nie zniknęło całkowicie i przy wyłączonym wyświetlaczu albo patrzeniu pod odpowiednim kątem nadal można je dostrzec. Nie oczekiwałam jednak cudu polegającego na całkowitym usunięciu fizycznego miejsca składania elastycznego panelu.

Znacznie ważniejsze jest dla mnie to, że podczas normalnego patrzenia na ekran przestaję zwracać na nie uwagę. Również pod palcem jest mniej dokuczliwe niż w starszych Foldach. To jeden z tych elementów, który trudno docenić na podstawie tabeli ze specyfikacją, a który wpływa na komfort.

Telefon i tablet w jednej kieszeni

Złożony Galaxy Z Fold8 Ultra jest pełnoprawnym smartfonem. Na zewnętrznym ekranie bez problemu obsługuję go jedną dłonią, odpisuję na wiadomość, sprawdzam pogodę, zmieniam utwór czy szybko uruchamiam nawigację. Nie mam potrzeby rozkładać telefonu przy każdej czynności.

Sytuacja się zmienia po otwarciu urządzenia. 8-calowego ekranu praktycznie nie da się wygodnie obsłużyć jedną ręką. I nawet nie próbuję. Trzymam go obiema dłońmi albo opieram o coś i traktuję bardziej jak mały tablet. To nie wada, lecz naturalna konsekwencja konstrukcji.

składany smartfon Samsung Galaxy Fold8 Ultra

Duży ekran daje za to możliwości, których klasyczny smartfon zwyczajnie nie oferuje. Mogę otworzyć przeglądarkę obok komunikatora, jednocześnie czytać dokument i odpisywać na wiadomości albo mieć mapę po jednej stronie i informacje o miejscu docelowym po drugiej.

Na klasycznym smartfonie podzielony ekran często istnieje tylko dlatego, że producent może zaznaczyć odpowiednią pozycję na liście funkcji. Tutaj naprawdę ma sens, bo każda aplikacja nadal dostaje wystarczająco dużo przestrzeni.

Mocy mu nie brakuje. Snapdragon pokazuje klasę

Sercem urządzenia jest Snapdragon 8 Elite Gen 5 for Galaxy. Samsung deklaruje względem modelu Fold7 wzrost wydajności CPU o 16%, GPU o 15% oraz NPU odpowiedzialnego między innymi za zadania AI o 21%. Na co dzień nie interesują mnie jednak procenty z prezentacji, tylko to, czy telefon nadąża za tym, co chcę zrobić. I tutaj Fold8 Ultra nie daje mi powodów do narzekania.

System działa bardzo szybko, animacje są płynne, aplikacje uruchamiają się bez niepotrzebnego oczekiwania, a przełączanie pomiędzy nimi jest natychmiastowe. Co ważniejsze, wysoka wydajność ma sens właśnie w Foldzie, ponieważ znacznie częściej niż na tradycyjnym smartfonie korzystałam z kilku programów jednocześnie. Mogę mieć otwartą przeglądarkę, pocztę i dokument, zmieniać ich rozmiary i przerzucać treści pomiędzy oknami bez wrażenia, że telefon zaczyna walczyć o życie.

smartfon samsung galaxy z fold8 ultra

Bazowa konfiguracja otrzymuje 12 GB RAM i 256 GB pamięci wewnętrznej. Dostępne są również warianty 512 GB oraz 1 TB, a najbardziej pojemna wersja może mieć 16 GB RAM. Samsung przewidział łącznie trzy poziomy pamięci wewnętrznej: 256 GB, 512 GB i 1 TB. Do zastosowań typowo mobilnych 12 GB RAM spokojnie wystarcza.

Temperatury zależą mocno od sposobu użytkowania. Przy komunikatorach, przeglądarce czy filmach nie miałabym powodów do obaw. Przy długim graniu lub dużym obciążeniu trzeba natomiast pamiętać, że cała elektronika została zamknięta w ekstremalnie cienkiej obudowie. Fizyki nie da się oszukać.

Dwa ekrany, dwa sposoby korzystania

Galaxy Z Fold8 Ultra ma dwa wyświetlacze i każdy służy mi do czegoś trochę innego. Zewnętrzny to 6,5-calowy Dynamic AMOLED 2X o rozdzielczości 2520 × 1080 pikseli i adaptacyjnym odświeżaniu do 120 Hz. Główny ma 8 cali, rozdzielczość 2504 × 2256 pikseli i również odświeżanie od 1 do 120 Hz. Oba mogą osiągać jasność do 3000 nitów.

smartfon samsung galaxy z fold8 ultra

Ekran zewnętrzny traktuję jako ten podstawowy. Gdy jestem w ruchu, wyciągam telefon z kieszeni i chcę zrobić coś w kilkanaście sekund, nie widzę powodu, żeby rozkładać urządzenie. Sprawdzenie powiadomienia, odebranie połączenia, szybka odpowiedź czy płatność wyglądają dokładnie tak, jak powinny.

Dopiero przy dłuższej sesji przechodzę na ekran wewnętrzny. Do czytania stron internetowych jest świetny. Widzę dużo tekstu, zdjęcia są większe, a strony przypominają wersję tabletową zamiast mocno ściśniętej wersji mobilnej. Dodatkowo, na 8-calowym panelu zdecydowanie łatwiej ocenić ostrość i szczegóły fotografii, a podczas edycji nie zasłaniam palcem połowy kadru.

YouTube, Netflix czy inne serwisy wideo również sporo zyskują, choć trzeba pamiętać o proporcjach ekranu. Klasyczny format 16:9 nie wykorzystuje całej powierzchni. Fold pokazuje swoją przewagę przede wszystkim tam, gdzie aplikacja potrafi rozsądnie zagospodarować dodatkowe miejsce – na przykład wyświetlając obok filmu komentarze lub dodatkowe informacje.

Producent zwiększył maksymalną jasność głównego ekranu do 3000 nitów i zastosował powłokę ograniczającą refleksy. Samsung mówi o 15-procentowym wzroście jasności względem modelu Fold7. Do tego dochodzi świetna czerń AMOLED-a, żywe kolory i płynne 120 Hz. Pod względem jakości obrazu oba wyświetlacze należą do największych zalet tego telefonu.

Aparaty prawie na poziomie Ultra

Zestaw aparatów składa się z głównej jednostki 200 Mpix, ultraszerokokątnego aparatu 50 Mpix oraz teleobiektywu 10 Mpix z 3-krotnym zoomem optycznym. Zarówno przy ekranie zewnętrznym, jak i wewnętrznym znajduje się dodatkowo aparat 10 Mpix do selfie.

Ultraszeroki kąt jest zdecydowanie bardziej interesujący niż wcześniej. 50-megapikselowa matryca pozwala rejestrować więcej detali, a dodatkowo aparat ma autofocus. Oznacza to, że można używać go również do zdjęć wykonywanych z bardzo małej odległości.

Najsłabszym ogniwem pozostaje teleobiektyw. Trzykrotne zbliżenie optyczne jest użyteczne i w dobrym świetle daje dobre rezultaty, ale 10-megapikselowy sensor przy smartfonie kosztującym prawie tyle, co niezły laptop, pozostawia niedosyt.

Po zmroku mocno się włącza przetwarzanie obrazu. ProVisual Engine analizuje szumy i stara się zachować szczegóły w jasnych oraz ciemnych fragmentach kadru. Samsung szczególnie mocno podkreśla poprawę nocnych ujęć.

Kup smartfon Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra naszym sklepie!


Ciekawostką jest możliwość wykorzystania głównych aparatów również do selfie. Wystarczy rozłożyć telefon i użyć ekranu zewnętrznego jako podglądu. To jedna z tych funkcji, które są możliwe tylko dzięki składanej konstrukcji, a jednocześnie naprawdę mają praktyczne zastosowanie.

Wideo można nagrywać nawet w 8K. Ulepszony aparat ultraszerokokątny również obsługuje tę rozdzielczość, a Samsung dodał rozwiązania związane ze stabilizacją i blokowaniem horyzontu.

Galaxy AI ma tu więcej sensu niż w zwykłym smartfonie

Mam wrażenie, że dopiero na składanym smartfonie część funkcji Galaxy AI zaczyna rzeczywiście pasować do urządzenia, na którym została uruchomiona. Nie chodzi o samo korzystanie ze sztucznej inteligencji. Dziś oferuje ją praktycznie każdy flagowiec. Przewaga Folda polega na tym, że duży ekran pozwala wygodniej pokazać rezultaty działania AI i połączyć je z wielozadaniowością.

zrzut ekranu ze smartfona samsung galaxy z fold8 ultra

Dobrym przykładem jest Now Nudge. Funkcja analizuje kontekst, aby zasugerować następny krok. Jeżeli podczas rozmowy ktoś poda termin spotkania, system może zaproponować otwarcie kalendarza. Co ważne, nie musi to oznaczać opuszczenia rozmowy. Kalendarz może się pojawić obok komunikatora w widoku podzielonego ekranu. Podobnie działa rozpoznawanie miejsc – po wykryciu lokalizacji w rozmowie system może zaproponować przejście do Map Google.

Ciekawie wygląda też My FanCam. Funkcja umożliwia nagranie szerszego materiału, a później możesz wskazać konkretną osobę, którą AI ma śledzić i na podstawie której przygotuje odpowiednio wykadrowaną wersję filmu. Z kolei Photo Assist pozwala opisać słowami zmianę, którą chcę wprowadzić na zdjęciu. Na dużym ekranie Folda mogłam potem wygodnie porównać oryginał oraz przetworzoną wersję obok siebie.

zrzut ekranu ze smartfona samsung galaxy z fold8 ultra

zrzut ekranu ze smartfona samsung galaxy z fold8 ultraDo
Do tego dochodzą funkcje znane z innych urządzeń Galaxy: tłumaczenia, pomoc przy pisaniu, transkrypcja i podsumowywanie nagrań, generatywna edycja zdjęć czy narzędzia wykorzystujące AI podczas przeglądania internetu.

Nie wszystkie będą potrzebne każdemu i nie zamierzam udawać, że po kilku dniach nagle nie potrafiłabym korzystać z telefonu bez AI. Najbardziej przekonują mnie te funkcje, które skracają konkretną czynność o kilka kroków, zamiast istnieć wyłącznie po to, żeby efektownie wyglądać podczas prezentacji.

5000 mAh robi różnicę. Jak długo działa bateria?

To jeden z najważniejszych punktów tegorocznej generacji. Samsung przez lata montował w składakach akumulatory o pojemności 4400 mAh. Przy dużym, 8-calowym ekranie nie była to wartość, która robiła szczególne wrażenie. Galaxy Z Fold8 Ultra wreszcie dostaje 5000 mAh. Producent deklaruje do 27 godzin odtwarzania wideo.

smartfon samsung galaxy z fold8 ultra

Samo zwiększenie pojemności o 600 mAh jest dla mnie znacznie bardziej wartościową zmianą niż kolejne minimalne zmniejszenie grubości obudowy. Fold zachęca przecież do korzystania z ogromnego panelu AMOLED, kilku aplikacji naraz, aparatu, wideo i funkcji AI. To wszystko zużywa energię.

Przy typowym użyciu można oczekiwać pełnego dnia pracy. Gdy dużo czasu spędzam na ekranie zewnętrznym, wynik jest oczywiście lepszy. Jeśli natomiast przez większość dnia korzystam z 8-calowego wyświetlacza, 5G, nawigacji, aparatu i wielozadaniowości, bateria znika zdecydowanie szybciej. Do dyspozycji pozostaje także ładowanie bezprzewodowe 20 W oraz Wireless PowerShare.

Czy Galaxy Z Fold8 Ultra jest dla ciebie?

Galaxy Z Fold8 Ultra jest jednym z tych urządzeń, których sensu nie da się ocenić wyłącznie poprzez porównanie tabel ze specyfikacją.

Jeżeli potrzebujesz tylko dobrego aparatu, szybkiego procesora, świetnego ekranu i długiego czasu pracy, klasyczny flagowiec będzie bardziej racjonalnym wyborem. Fold to sprzęt dla osoby, która dużo czyta, pracuje na dokumentach, odpowiada na wiadomości, często korzysta z kilku aplikacji jednocześnie, ogląda sporo materiałów wideo albo po prostu chce mieć mały tablet zawsze przy sobie.

Po Galaxy Z Fold8 Ultra najlepiej więc sięgnąć nie dlatego, że jest najbardziej efektownym telefonem Samsunga. Warto wybrać go wtedy, kiedy rzeczywiście wykorzystasz to, co odróżnia go od zwykłego smartfona. A jeśli szukasz dobrego składanego smartfona, ale w bardziej przystępnej cenie, to koniecznie sprawdź naszą zeszłoroczną recenzję Samsunga Galaxy Z Fold7.

Plusy
  • Duży, 8-calowy ekran AMOLED 120 Hz
  • Wygodny ekran zewnętrzny 6,5 cala
  • Bardzo wysoka wydajność
  • Świetne możliwości wielozadaniowości
  • Pojemna bateria 5000 mAh
  • Aparat główny 200 Mpix i ulepszony ultraszeroki 50 Mpix
  • Smukła i lekka konstrukcja jak na składany smartfon
  • Dopracowany zawias i mniej dokuczliwe zagięcie ekranu
Minusy
  • Cena
  • Przeciętny jak na tę klasę teleobiektyw 10 Mpix z zoomem 3x
Moja ocena
 
9,5/10

Galeria zdjęć zrobionych Samsungiem Galaxy Z Fold8 Ultra

miejski krajobraz na tle zachodu słońca

drzewa na tle letniego zachodu słońca

żółte kwiaty

krzewy w kolorze złocistego brązu

różowe kwiaty

czerwony samochód na tle zabudowy mieszkalnej

budynek mieszkalny pokryty graffiti

szylkretowy kot leżący na parapecie

Polecane smartwatche
  • 199,46 zł
  • 3 249 zł
  • 2 458,28 zł
  • 3 249 zł
  • 1 599 zł
  • 199,99 zł
  • 1 749 zł
  • 1 149,99 zł
  • 1 949 zł
  • 199,46 zł
Czy ten artykuł był dla Ciebie przydatny?

Napisz nam, co myślisz

0/2000
Administratorem danych osobowych jest Euro-net Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, właściciel marki RTV EURO AGD, adres: 02-273 Warszawa ul. Muszkieterów 15, @: daneosobowe@euro.com.pl, telefon: 855 855 855, (Administrator). W Polityce Prywatności Administrator informuje o celu, okresie i podstawach prawnych przetwarzania danych osobowych, a także o prawach jakie przysługują osobom, których przetwarzane dane osobowe dotyczą, podmiotom którym Administrator może powierzyć do przetwarzania dane osobowe, oraz o zasadach zautomatyzowanego przetwarzania danych osobowych, w tym ich profilowaniu.

Zostaw nam swoją opinię

Przykro nam, że ten artykuł nie spełnił Twoich oczekiwań. Chcemy się dowiedzieć, co możemy poprawić.

Wybierz jedną z opcji: *

Jeśli chcesz, podaj nam więcej szczegółów:

0/2000
Administratorem danych osobowych jest Euro-net Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, właściciel marki RTV EURO AGD, adres: 02-273 Warszawa ul. Muszkieterów 15, @: daneosobowe@euro.com.pl, telefon: 855 855 855, (Administrator). W Polityce Prywatności Administrator informuje o celu, okresie i podstawach prawnych przetwarzania danych osobowych, a także o prawach jakie przysługują osobom, których przetwarzane dane osobowe dotyczą, podmiotom którym Administrator może powierzyć do przetwarzania dane osobowe, oraz o zasadach zautomatyzowanego przetwarzania danych osobowych, w tym ich profilowaniu.

Dziękujemy za dodatkowy komentarz!

Zapisaliśmy Twoją wiadomość. Pomoże nam poprawić i ulepszyć treści w serwisie.

Dziękujemy! Zapisaliśmy Twoją opinię

Już zapisaliśmy Twój głos!

Dziękujemy!