Hades – piekielnie dobra gra wleci na konsole

Wypuść Hadesa, zgarnij multum nagród, odmów składania wyjaśnień, wróć do pracy – oto studio Supergiant. Odgłosy zachwytu po premierze gry na PC i Nintendo jeszcze nie ucichły, a gra zmierza już na konsole PlayStation i Xbox. Czym jest Hades i dlaczego każdy powinien dać mu szansę – tego dowiesz się z artykułu.

Supergiant Games to małe studio z wielkimi ambicjami. Dwudziestoosobowy zespół dostarczył nam dotąd cztery gry: Bastion, Transistor, Pyre oraz Hades. Każdą z nich okrzyknięto hitem, ale to właśnie ostatnia zmiażdżyła wszystko.

Hades został wydany w 2018 r. w formie wczesnego dostępu. Przez kolejne dwa lata twórcy i gracze wspólnie rozwijali grę, poprawiając błędy i doszlifowując świat. Premiera pełnej wersji Hadesa odbyła się we wrześniu 2020 r. Trzy dni po tym ogłoszono przekroczenie bariery miliona sprzedanych kopii. A to był dopiero początek.

Hades został jedną z najlepiej ocenianych gier ubiegłego roku, a dziennikarze i krytycy nie oszczędzali pochwał. Hades zgarnął ponad pięćdziesiąt tytułów Gry Roku (m.in. od BAFTA Game Awards). Do tego niezliczone nagrody za design, narrację i akcję. Powstaje oczywiste pytanie – czy Hades rzeczywiście jest tak dobry?

Ok, czym jest Hades?

W skrócie – jest to gra typu roguelike w rzucie izometrycznym. W Hadesie znajdziemy elementy RPG, dungeon crawl (eksploracja lochów) oraz hack’n’slash. Nie ma tu jednak permanentnej śmierci oraz proceduralnie generowanych map. Zatem puryści gamingowi postulują, że właściwsze jest używanie terminu „roguelite”. 

Fabularnie mamy odwrócone Diablo – głównym celem jest wydostanie się z piekła. Protagonistą gry jest książę podziemi Zagreus, syn Hadesa. Droga wiedzie przez rzesze wrogów i potworów, którzy chcą nas zatrzymać. Wsparciem w ucieczce na Olimp jest ogromny wybór kombinacji broni i umiejętności. Gra pozwala na wiele stylów walki (do wyboru mamy miecz, łuk, włócznię itp.). Jak na „rogalika” przystało, rozgrywka odbywa się na zasadzie rund – próbujemy dotrzeć jak najdalej, aż skończy nam się życie.

Czy Hades jest trudny?

I tak, i nie. Wybór ten należy do gracza. Jeżeli jesteś osobą, która nie lubi gier typu roguelike, ale przemawiają do Ciebie inne aspekty Hadesa – kupuj grę i się nie zastanawiaj dłużej. Studiu Supergiant udało się stworzyć grę roguelike, która podoba się nawet osobom, które takiej rozgrywki nie znoszą. Wymagało to jednak odejścia od surowych zasad gatunkowych. Jak zostało już wspomniane, w grze nie ma śmierci permanentnej, skutkującej straceniem absolutnie wszystkiego. Nawet krótka runda nie jest na marne, ponieważ możemy w tym czasie rozwijać umiejętności pasywne. Hades uczy nas patrzenia na jasną stronę śmierci.

Mało tego, jest ona częścią narracji. Tylko w taki sposób popchniemy fabułę do przodu. Po zakończeniu szalonych rund wracamy do domu Hadesa, w którym panuje relaksująca atmosfera. W posiadłości ojca czeka na nas wiele gadatliwych postaci oraz Cerber, którego (!) można głaskać.

Jeśli jednak komuś idzie wyjątkowo opornie, twórcy przewidzieli Tryb Boga. Po każdej śmierci odporność Zagreusa zwiększa się o 2% i może dojść aż do 80%.

A co z hardcorowymi graczami? Dla tych, co chcą poczuć piekło w piekle przygotowano Pakt Męki oraz Hell Mode z demonicznie trudnymi wyzwaniami. W ten sposób każdy będzie mógł cieszyć się grą.

Polecane konsole i gry
  • 139 zł
  • 129 zł
  • 139 zł
  • 229 zł

Czy mitologia w grze to tylko tło?

Czynnikiem, który wynosi Hadesa ponad inne gry roguelike, jest fabuła. Zazwyczaj traktowana po macoszemu, tutaj stanowi kluczowy i wciągający element rozgrywki. Na początku nie wiemy za dużo. Ot, typowy nastoletni dramat – młody chłopak niesprzątający pokoju postanawia uciec z domu spod autorytaryzmu ojca. Z czasem jednak (a dokładniej, z każdą śmiercią) dowiadujemy się coraz więcej.

W trakcie gry Zagreus nawiązuje kontakt z wieloma bogami i stworzeniami. Poznajemy takie postacie mitologii greckiej jak Zeus, Persefona, Dionizos, Posejdon i inni. A efektem tych spotkań są dialogi. Dużo dialogów. Twórcy zdradzili, że teksty w grze liczą ponad 300 tysięcy słów. To więcej niż „Iliada” i „Odyseja” razem wzięte. 

Ale dialogi te są nie tylko dobrze napisane, ale także fenomenalnie nagrane. Ponad trzydzieści postaci w grze zostało w pełni zdubbingowanych. I to w jaki sposób! Audiofile będą zachwyceni. Wypowiedzi bogów przeplatają się tu z poetyckimi piosenkami i ostrym brzmieniem gitary podczas walki.    

A co z designem Hadesa?

Nie oszukujmy się – gry typu roguelike bywają bardzo… minimalistyczne. Często otrzymujemy albo pixel art, albo mroczny dungeon crawler. Natomiast styl Supergiant to wizytówka studia i nie inaczej jest w przypadku Hadesa. Gra jest estetyczną, boską ucztą. Projekty postaci są pierwszorzędne. Wszystkie elementy na mapie ułożono ręcznie, z dbałością o kompozycję, kolor i światło. W trakcie gry kolejność map jest losowana, dlatego każda runda jest inna.

Graczy nieobytych z tego typu grami wystraszyć może hack’n’slashowy charakter gry. Jednak wrażenie wizualnego chaosu jest błędne. W trakcie rundy każde działanie podejmowane przez nas i wrogów jest czytelne. Ulepszenia broni są oznaczone specjalnymi kolorami, więc zawsze wiemy, jakiej mocy użyliśmy.

Na ile godzin rozgrywki mogę liczyć?

Wszystko zależy od umiejętności i ustawionego poziomu trudności, ale średnio pierwsza ucieczka z piekła zajmuje ok. 15-20 godzin. Hades jest jednak mocno nastawiony na regrywalność, dlatego napisy końcowe zobaczymy dopiero po dziesiątej ucieczce. Nie oznacza to jednak końca gry.

Poza walką w świecie Hadesa jest jeszcze mnóstwo rzeczy do zrobienia. Domknięcie wszystkich wątków fabularnych to dodatkowe kilkadziesiąt godzin gry. Jeśli znudzi nam się walka, możemy skupić się na budowaniu przyjaźni z bogami, zbierając dla nich nektar. Albo zająć się dekorowaniem piekła, kupując nowe meble, kominek i zabawki dla Cerbera. Albo pójść na ryby. Albo wciągnąć się w poliamoryczny symulator randkowania bogów. Słowem – piekło nie śpi.

Przekonaliście mnie. Kiedy premiera Hadesa na konsole?

Gra Roku zadebiutuje na konsolach już 13 sierpnia. Na konsoli Xbox One i PlayStation 4 tytuł wspierany będzie w 60 kl./s i rozdzielczości 1080p. Posiadacze PlayStation 5 i Xbox Series X|S mogą liczyć na uruchomienie gry w 4K.

Na Euro.com.pl kupisz wydania pudełkowe, które dodatkowo zawierają 32-stronicowe kompendium postaci oraz ścieżkę dźwiękową do pobrania.

Do zobaczenia w piekle!


100% osób oceniło ten artykuł jako przydatny
100% osób oceniło ten artykuł jako przydatny
Dodaj do Facebooka Kopiuj link