Nadciąga Martwe Zło! Evil Dead: The Game – premiera w piątek 13 maja 2022

Autor: Maciej Jagodziński

Jestem Ash, dział AGD! Martwe Zło w końcu opęta konsole nowej generacji i PC. Gra była kilkukrotnie opóźniania (pierwsze plany zakładały publikację jeszcze w 2021 r.), a ostatnie doniesienia wskazywały na luty 2022 r. Teraz już wiemy oficjalnie, że data premiery Evil Dead: The Game to 13 maja 2022 r. Tak, to jest piątek. Sprawdźmy, czy warto jeszcze trochę poczekać.


Chwała królowi, skarbeńku!

Seria Martwe Zło to ewenement na skalę światową. Cechuje ją nieskomplikowana fabuła i niepowtarzalny klimat. Ash Williams, pracownik małego supermarketu, wybiera się na weekend ze znajomymi do chatki w lesie. Na miejscu znajdują ukryte wejście do piwnicy, a w niej książkę – Necronomicon. To mroczna księga zawierająca zakazaną wiedzę i zaklęcia czarnej magii. Okładka wykonana jest z ludzkiej skóry, a sama księga zdaje się krwawić, gdy zostanie ugodzona nożem. Nie odstraszyło to jednak dziarskiej młodzieży, która postanawia przeczytać kilka zaklęć, co – jak można się domyślić – kończy się przywołaniem sił nieczystych, bezcielesnego bytu – kandariańskiego demona – nazywanego przez bohaterów Zło. Demon szybko opętuje obiekty martwej natury, by po kilku chwilach zawładnąć znajdującymi się w chatce ludźmi. Brzmi jak każdy niskobudżetowy horror, ponieważ właśnie tym jest. Martwe Zło wyróżnia jednak humor. Zgadza się! To wyjątkowe połączenie pastiszu, czasem nawet slapsticku ze scenami rodem z filmów gore.

evil dead the game ash s-mart

Ta ambiwalencja towarzyszy wszystkim produkcjom serii (za wyjątkiem próby wskrzeszenia Martwego Zła w 2013 r.) i zyskała fanów na całym świecie. Epickie one-linery rzucane przez Asha zapadają w pamięć, a sceny grozy bawią do łez. Najbardziej charakterystyczny element serii to piła łańcuchowa. Ash zamocował ją sobie na kikucie prawej dłoni, którą musiał odrąbać, ponieważ została opętana przez demona. Tak, to wygląda równie absurdalnie, jak brzmi. Serial „Ash kontra Martwe Zło” jeszcze bardziej przesuwa tę granicę. I właśnie tego oczekujemy od gry, prawda?

Wy dranie! Oddajcie moją dłoń!

Co prawda ta kultowa seria doczekała się już kilku egranizacji, ale nie były to ani ambitne produkcje, ani tym bardziej nowe. Nowa gra ma pełne prawa do franczyzy. Zobaczymy zatem postaci znane z pierwszych dwóch filmów „Martwe Zło” (część druga to tak naprawdę remake, ale nikt w 1987 r. nie słyszał jeszcze tego pojęcia), „Armii Ciemności” oraz serialu „Ash kontra Martwe Zło”. To oznacza, że postaci znane fanom będą grywalne! W produkcję zaangażował się Bruce Campbell (czyli sam Ash Williams), który zapytany o to, dlaczego powrócił do serii, powiedział: „Tylko tak mogę się teraz wcielać w postać, fizycznie nie jestem w stanie ciągnąć tego szajsu, ale głos mi się nie zmienił”. Klasyczny Ash!

evil dead martwe zlo gra ash kontra martwe zlo

Twórcą nadchodzącej gry jest BossTeamGames (to nowe studio, które debiutuje na rynku), a produkuje ją Saber Interactive (większe studio z kilkoma sukcesami w portfolio). Bez obaw, wydawca ma spore doświadczenie głównie przy konwersji znanych tytułów na nowe platformy (m.in.: Crysis Remasterd na PC i konsole czy Wiedźmin 3: Dziki Gon na PS5 i Xbox series X/S), jednak ich autorska gra World War Z przekonuje najbardziej, że kultowa seria Martwego Zła jest w dobrych rękach. Pełne prawa do franczyzy, zaangażowanie Bruce’a Campbella oraz doświadczenie w grach z nieumarłymi w fabule to najlepsza rekomendacja, aby każdy fan mógł spokojnie wyczekiwać premiery Evil Dead: The Game. Co ciekawe, sam król Ash powiedział: „Wkładamy w grę cały nasz czas i zaangażowanie, żeby fani mogli się przymknąć. Gra jest postarana na 82%, oni nigdy nie będą w pełni zadowoleni, ale dla mnie ten wynik jest bardzo wysoki”. Można już zacząć ostrzyć piłę łańcuchową.
 

To jest kij, który robi BUM! Dostępny z orzechową kolbą w dziale sportowym

Evil Dead: The Game to horror w perspektywie trzeciej osoby z dużym naciskiem na akcję. Uwaga! To będzie gra kooperacyjna, bez trybu fabularnego! To może trochę dziwić, szczególnie biorąc pod uwagę humor i niezapomniane teksty z filmowych pierwowzorów. Tryb kooperacji działa dla maksymalnie czterech graczy, a każda z postaci dysponuje innym rodzajem broni i umiejętności. Rzecz jasna będziemy mogli zagrać Ashem – w aż czterech wersjach! Będzie można zagrać klasycznym Ashem z pierwszych filmów, Ashem Rycerzem z Armii Ciemności oraz Starym Ashem z serialu. Każda wersja Asha ma przydzieloną oddzielną frakcję. Oprócz Asha będziemy mogli wybrać inną postać znaną z serii: Cheryl Williams, Lindę, Shelly, Scotty’ego, profesora Knowby’ego i jego córkę Annie (cała obsada pierwszego „Martwego Zła”), Lorda Arthura („Armia Ciemności”), ale także Pabla Simona Bolivara i Kelly Maxwell znanych z serialu „Ash kontra Martwe Zło”. Aktorzy udzielili postaciom w grze nie tylko swojego wizerunku, ale również głosu!

Chwila, przecież miała być możliwość zagrania czterema Ashami! Oprócz wcześniej przedstawionych gracze będą mogli wybrać nieumarłego, brzydkiego brata bliźniaka Asha – Złego Asha! Czy on przypadkiem nie dowodził Armią Ciemności? Tak, zgadza się! To oznacza tylko jedno, w grze Evil Dead: The Game będziemy mieć możliwość grania siłami Zła opętanymi przez kandariańskiego demona! Będziemy mieć wtedy za zadanie unicestwienie Ocalałych poprzez kontrolowanie otoczenia i Deadite’ów, a także samochodów oraz… przywoływanie mini-Ashów! Ale, jak powiedział Bruce Campbell: „Kto wybierze siły zła, jest bakłażanem”.



Demony i Ocalali zostali podzieleni na trzy frakcje: warlord, których reprezentuje dobrze znana z filmów Henrietta (co ciekawe grana przez Teda Raimiego, brata reżysera i twórcy serii!), puppeteer, których reprezentuje Eligos, lub necromancer – nimi dowodzi wspomniany wcześniej Zły Ash. Henrietta jest pozaziemsko silna i potrafi lewitować. Jej atak specjalny to Uścisk Babci, zabójczy. Eligos, znany z serialu „Ash kontra Martwe Zło”, jest opisywany jako drobniejszy demon, ale potrafi zdziałać wiele szkód. Głównie za sprawą telekinezy oraz krótkotrwałego oszałamiania przeciwników. Gdyby tego było mało – gdy się porusza, jest niewidzialny. Zły Ash walczy mieczem, wykonuje uniki, przywołuje nieumarłych, wskrzesza poległych oraz potrafi drenować zdrowie z Ocalałych. Wśród sił Zła pojawi się również książę Henryk „Mr. Fancy Pants” Czerwony.

Nie możemy pochować Shelly – to nasza przyjaciółka!

Cała rozgrywka podobna jest do Dead by Daylight, World War Z, Left4Dead i innych gier nastawionych na kooperację – czterech dobrych graczy przeciwko jednemu złemu. Evil Dead: The Game różni się od wspomnianych tytułów większym nastawieniem na walkę bezpośrednią. Jako Ocalali oprócz walki bronią białą i palną będziemy zbierać zagubione strony Necronomiconu oraz zgubione taśmy profesora Knowby’ego, które kierują na legendarne artefakty. Po zebraniu wystarczającej liczby stron księgi odkryjemy zaklęcie, dzięki któremu wyślemy demona z powrotem do czeluści piekła.

Specjalnie dla tych, którzy wolą toczyć walkę z siłami Zła w pojedynkę, twórcy stworzyli tryb single player, w którym będziemy kierować jednym bohaterem, a pozostali w naszej frakcji sterowani będą za pomocą AI. Między innymi z tego powodu wydanie gry zostało po raz kolejny opóźnione. Będzie więc wybór: tryb kooperacji z czterema graczami albo tryb pojedynczy z trzema pomocnikami kierowanymi przez sztuczną inteligencję. Twórcy zapowiedzieli też asymetryczny tryb PvP oraz misje poboczne dla każdej postaci.

gra martwe zlo evil dead the game eligos

Każda postać ma własną broń i umiejętności. Jako Ash oczywiście otrzymamy boomstick (shotgun) i piłę łańcuchową. Każda z postaci ma kilka przypisanych do siebie Cinematic Attacks, czyli filmowych, bardziej ekscytujących ataków, oraz Finisher Attack – taki, po którym przeciwnik już się nie podniesie.

Evil Dead: The Game – Groovy!

Dla kogo tak naprawdę jest gra Evil Dead: The Game? Fani są podzieleni na tych, którzy preferują fabułę serii, oraz na tych, którzy wolą akcję. Evil Dead: The Game jest przeznaczona dla tych drugich. Nie oznacza to jednak, że twórcom nie udało się odwzorować klimatu pierwowzoru. Klasyczne one-linery Asha, znane postaci, kultowe miejsca i przedmioty – wszystko to zawiera gra Evil Dead: The Game. Pamiętacie to wspaniałe beżowe auto? W grze będzie możliwość jazdy klasykiem – Oldsmobile Delta ’88! Pozostaje tylko włączyć Deep Purple na kaseciaku i przemierzać opętany las oraz miasto rodzinne Asha, rozjeżdżając armię Deadite’ów. Groovy!



Gra Evil Dead: The Game ma premierę 13 maja 2022 r. na PC, Xbox One, Xbox series X/S, PlayStation 4, PlayStation 5 i Nintendo Switch, a już teraz trwa przedsprzedaż.

100% osób oceniło ten artykuł jako przydatny
100% osób oceniło ten artykuł jako przydatny