
Seria Fan Edition powstała z myślą o użytkownikach, którzy szukają flagowych podzespołów w niższej cenie oraz telefonu dobrze dopasowanego do codziennych potrzeb. Po tygodniu korzystania z Samsunga Galaxy S26 FE przekonałam się, jak ten model radzi sobie w praktyce i dla kogo może się okazać optymalnym wyborem. Przeczytaj moją recenzję i sprawdź, czy Samsung Galaxy S26 FE jest dla ciebie.
6 powodów, dla których warto wybrać Samsunga Galaxy S26 FE
- Płynna i stabilna wydajność – 10-rdzeniowy procesor Exynos 2500 sprawia, że telefon bez problemu radzi sobie z codziennymi zadaniami, wielozadaniowością oraz wymagającymi aplikacjami i grami.
- Bardzo dobry zestaw aparatów – potrójny aparat z jasną matrycą główną, optyczną stabilizacją obrazu oraz teleobiektywem 3× robi ostre i wyraźne zdjęcia w różnych warunkach.
- Praktyczne wsparcie sztucznej inteligencji – funkcje Galaxy AI oraz zaawansowana edycja zdjęć bezpośrednio w galerii ułatwiają i przyspieszają codzienne czynności.
- Energooszczędny, wydajny akumulator – pojemne ogniwo 4900 mAh powinno wystarczyć na cały dzień przy umiarkowanej intensywności korzystania z telefonu.
- Wieloletnie wsparcie aktualizacjami – Samsung deklaruje 7 lat wspierania systemu oraz poprawek bezpieczeństwa dla Galaxy S26 FE.
- Intuicyjna nakładka One UI 9 – nowoczesne oprogramowanie oferuje mnóstwo inteligentnych usprawnień przy zachowaniu płynności i wygody obsługi.

Wygląd i wykonanie – elegancki minimalizm z widocznymi kompromisami
Kiedy wyciągnęłam Samsunga Galaxy S26 FE z pudełka, od razu uznałam, że jest ładny i świetnie wykonany. Obudowa telefonu z zaokrąglonymi rogami nie zaskakuje wprawdzie niczym rewolucyjnym, ale wygląda elegancko. Bryła jest minimalistyczna, a smartfon smukły.
Tylna obudowa jest zrobiona ze szkła Corning Gorilla Glass Victus+ i osadzona w matowej, aluminiowej ramce. Choć wygląda stylowo, to na jej gładkiej i błyszczącej powierzchni doskonale widać odciski palców. Obudowa jest też dosyć śliska, dlatego od razu polecam włożyć telefon do etui, które zmniejszy ryzyko wyślizgnięcia się urządzenia z ręki. Zwróciłam też uwagę na wyspę wokół obiektywów – jej wykończenie sprawia wrażenie plastikowego i nieco gryzie się ze szklanym tyłem.
Samsung Galaxy S26 FE, mimo sporych rozmiarów, wygodnie leży w małej dłoni i jest dobrze wyważony. Dla mnie okazał się jednak nieco za duży i za długi – nie mogłam go bez problemu obsługiwać jedną ręką.



Nowy procesor Exynos 2500, czyli wydajność na co dzień i do roz(g)rywki
Jedną z najważniejszych zmian w stosunku do Samsunga S25 FE jest według mnie procesor wykonany w procesie 3 nm. W wersji S26 FE producent zastosował nowy, 10-rdzeniowy układ Exynos 2500 wspierany przez 8 GB pamięci RAM, który zapewnił mi aż nadto wydajności potrzebnej do komfortowej obsługi telefonu. Aplikacje otwierają się od razu, a przełączanie się między kilkoma otwartymi programami nie stanowi żadnego problemu. Smartfon sprawnie radzi sobie także z obróbką zdjęć narzędziami Galaxy AI, dlatego na efekty działań nie trzeba długo czekać. Równie szybko działa cały interfejs, co sprawia, że telefon był do mojej dyspozycji dokładnie wtedy, kiedy go potrzebowałam. W ogóle się nie zawieszał ani nie zacinał.
Dzięki dużej mocy procesora na Samsungu Galaxy S26 FE mogłam też okazjonalnie pograć w takie tytuły jak Asphalt Legends, Modern Strike Online czy Modern Combat 5. Kolejne poziomy wczytywały się szybko, a animacje i ruchy prowadzonej postaci bądź samochodu były płynne. Telefon nie przycinał się w dynamicznych momentach ani wtedy, gdy na ekranie w tle wyświetlały się dodatkowe efekty graficzne (takie jak wybuchy, fajerwerki itp.). Moje rozgrywki nie trwały jednorazowo dłużej niż 20 min, podczas których obudowa telefonu robiła się tylko trochę cieplejsza.
Wydajność ogniwa przydawała mi się także wtedy, gdy oglądałam seriale w popularnych serwisach streamingowych. Zauważyłam wtedy dobrą optymalizację układu – mogłam spokojnie obejrzeć dwa 45-minutowe odcinki (zaczynając z poziomu 78% baterii) bez potrzeby podłączania telefonu do gniazdka (ten czas może się oczywiście różnić w zależności od m.in. poziomu naładowania akumulatora czy ustawionej jasności ekranu).
Wyświetlacz w Samsungu Galaxy S26 FE – świetna czytelność i płynny obraz
Za jedną z większych zalet Samsunga Galaxy S26 FE uważam jego ekran. Panel Dynamic AMOLED 2X o przekątnej 6,7 cala zrobił na mnie świetne wrażenie już od pierwszego uruchomienia. Kolory są nasycone, ale wyglądają naturalnie i nie są sztucznie przejaskrawione (nawet w trybie ekranu ustawionym na opcję „żywy”). Widać to nie tylko po zrobionych zdjęciach, ale też podczas przeglądania stron internetowych czy oglądania treści wideo bądź grania.
Obraz był czytelny i klarowny nawet wtedy, gdy korzystałam z telefonu na dworze w bardzo słoneczne dni (szczytowa jasność ekranu deklarowana przez Samsunga to 1900 nitów). Dzięki temu mogłam np. swobodnie obsługiwać nawigację w Google Live View, a także precyzyjnie kadrować zdjęcia, zamiast pstrykać je „na oko”.

Podoba mi się także płynność działania wyświetlacza, za którą odpowiada adaptacyjne odświeżanie (0–120 Hz), dostosowujące się do aktualnie wykonywanych czynności. Niezależnie od tego, czy czytałam długie teksty, przewijałam posty w mediach społecznościowych, czy grałam w dynamiczne gry, to treści wyświetlały się bez zacięć.
Ekran w Samsungu Galaxy S26 FE chroni dodatkowo szkło Corning Gorilla Glass Victus 2, dzięki któremu nie obawiałam się przypadkowych zarysowań, gdy nosiłam urządzenie luzem w torebce. Mimo że telefon uważam za dosyć duży, to przyznaję, że doceniłam wielkość ekranu zwłaszcza podczas fotografowania i nagrywania filmów, a także podczas oglądania seriali i rozgrywki.
Aparat fotograficzny – wszechstronny zestaw do codziennych zdjęć i filmów
Samsung Galaxy S26 FE spełnił też moje oczekiwania pod względem możliwości fotograficznych. Smartfon wyposażono w potrójny zestaw tylnych obiektywów wspieranych przez silnik ProVisual Engine oraz przednią kamerę, co zdecydowanie ułatwia codzienne rejestrowanie wysokiej jakości kadrów.
Główny aparat szerokokątny 50 Mpix z optyczną stabilizacją obrazu (OIS) robi ostre, pełne detali zdjęcia, a kolory wyglądają naturalnie zarówno w świetle dziennym, jak i po zmroku. Najczęściej fotografowałam za dnia, w dobrych warunkach oświetleniowych.

Ale obiektyw dawał radę także w nocy: pozwolił mi np. uchwycić w kadrze słabo oświetloną ulicę bez potrzeby zagłębiania się w zaawansowane ustawienia aparatu. Po prostu wyjęłam telefon i zrobiłam zdjęcie, a telefon nie tylko doświetlił scenę, ale utrwalił też zaskakująco dużo szczegółów, w tym fakturę asfaltu czy świetlne refleksy odbijające się w karoserii samochodów.

Ten sam obiektyw świetnie się sprawdzał, kiedy chciałam zrobić zdjęcie z bliska. Choć telefon nie ma trybu makro, to bezstratne przybliżenie 2× na głównej matrycy pozwala wygodnie sfotografować np. ciekawy kwiat, zachowując odpowiednią ostrość, bez konieczności przesadnego przykładania smartfona do obiektu.
Drugim elementem zestawu aparatów jest obiektyw ultraszerokokątny 12 Mpix, który pozwala łatwiej zmieścić w kadrze rozległy krajobraz albo grupę znajomych. Przydał mi się np. do sfotografowania całej sylwetki wysokiego budynku w wąskiej ulicy.
Trzeci aparat to teleobiektyw 8 Mpix z 3× optycznym przybliżeniem, który pozwala przybliżyć odległy obiekt z zachowaniem jakości obrazu. Pomagał mi z daleka zrobić wyraźne zdjęcie ptaka lub wiewiórki w parku albo szczegółów architektonicznych budynku.
Poniżej kilka zdjęć zrobionych Samsungiem Galaxy S26 FE:








Komplet obiektywów w Samsungu Galaxy S26 FE uzupełnia przedni aparat do selfie 12 Mpix. Dzięki temu szybkie pamiątkowe zdjęcie z przyjaciółmi w kawiarni czy spontaniczny autoportret wychodzą wyraźnie, a rozmycie tła wygląda estetycznie i naturalnie.
Telefon oferuje też wbudowane systemowe przybliżenie cyfrowe 30×, wspomagane algorytmami sztucznej inteligencji, choć przy maksymalnych wartościach trzeba się liczyć ze spadkiem ostrości detali.
Kreatywna edycja zdjęć z funkcjami AI
Jedną z fajniejszych opcji Samsunga Galaxy S26 FE jest możliwość edycji fotografii (niektóre wymagają zalogowania się na konto Samsung). I nie chodzi tylko o zaawansowane ustawienia kontrastu czy poziomu nasycenia kolorów, ale też o użycie sztucznej inteligencji do nadania zdjęciom całkiem nowego image’u. Do dyspozycji są następujące funkcje:
- Gumka SI – z niej korzystałam najczęściej. Pozwala łatwo usunąć z kadru obiekty, przypadkowe osoby czy odbicia, a algorytmy AI automatycznie wypełniają puste miejsce w taki sposób, aby pasowało do tła.
- Przenieś – pozwala zmieniać kompozycję. Po prostu obrysuj obiekt na zdjęciu i przeciągnij go w dowolne miejsce w kadrze. Sztuczna inteligencja precyzyjnie wytnie obrys i uzupełni puste miejsce.
- Utwórz – opcja do automatycznego generowania dodatkowych elementów lub przekształcania zdjęcia w bardziej kreatywne formy (np. tworzenie animacji, przerabianie ujęć na szkice czy komiksowe grafiki na bazie wykrytych w kadrze kształtów).
- Styl – narzędzie pozwala szybko zmienić artystyczny charakter fotografii, nakładając filtry inspirowane różnymi technikami malarskimi lub stylami kliszy fotograficznych. Sprawnie przerabia wybrane zdjęcie na obraz olejny, komiks czy anime (zależy od szybkości łącza).

Wymienione funkcje, a w szczególności wymazywanie, przestawianie obiektów i zmiana stylu, działają bez zarzutu. Efekt przerósł moje oczekiwania – zarówno wycięte kształty obiektów, jak i tło wypełnione przez AI wyglądają bardzo naturalnie.
Przerabianie fotografii na Samsungu Galaxy S26 FE sprawiło mi naprawdę sporo frajdy! Polecam samemu sprawdzić możliwości edycji, bo to nie tylko fajna zabawa, ale też możliwość artystycznego wyrazu.
Możliwości wideo – płynność i stabilne kadry w ruchu
Samsung Galaxy S26 FE zaimponował mi również opcjami nagrywania filmów! W zależności od potrzeb możesz rejestrować materiały w rozdzielczościach od HD i FHD, przez UHD, aż po 4K i 8K (w 30 lub 60 klatkach na sekundę, w zależności od wybranej opcji). Korzystałam najczęściej z rozdzielczości FHD i w zupełności mi to wystarczało. Zarejestrowane sceny są wyraźne i pełne detali, a płynne przybliżanie sprawia, że da się łatwo panować nad kadrem.
Do tego materiały wideo wychodzą stabilne nawet wtedy, gdy nagrywa się podczas marszu, bo technologia poziomej blokady niweluje drgania. Dzięki temu telefon świetnie się sprawdza jako po(d)ręczna kamera do uwieczniania spontanicznych momentów!
Funkcje sztucznej inteligencji wbudowane w system One UI 9
W codziennym korzystaniu z telefonu pomagają funkcje sztucznej inteligencji zintegrowane z nakładką systemową Samsunga. Mnie ułatwiały one organizację dnia i automatyzowały niektóre czynności.
Najczęściej korzystałam z Circle to Search (Zakreśl i znajdź). Gdy na ekranie telefonu zobaczyłam ciekawy przedmiot lub budynek, to wystarczyło go zakreślić, aby szybko uzyskać o nim informacje albo oferty ze sklepów online. Od czasu do czasu przydawała mi się też funkcja Now Nudge, czyli inteligentny system podpowiedzi działający w tle, który analizuje kontekst na ekranie (treść wiadomości czy powiadomień), sugerując dalsze kroki. Kiedy np. pisałam z kimś na komunikatorze o ostatnim wyjeździe lub spotkaniu, nieraz na dole ekranu wyskakiwała podpowiedź udostępnienia odpowiednich zdjęć z galerii, więc nie musiałam ich szukać ręcznie.

Akumulator w Samsungu Galaxy S26 FE wystarczał mi na cały dzień
W tak smukłej obudowie producent zmieścił ogniwo o pojemności 4900 mAh, które mnie w zupełności wystarczało na cały dzień. Podczas typowego użytkowania telefonu – składającego się na przeglądanie sieci, okazjonalnego fotografowania, słuchania muzyki i oglądania treści wideo – bateria bez trudu wytrzymywała od rana do wieczora. Pod koniec dnia wskaźnik energii pokazywał bezpieczny zapas mocy (średnio 30–40%, w zależności od intensywności korzystania), dzięki czemu nie musiałam doładowywać urządzenia w pracy.
Cieszy również to, że Samsung Galaxy S26 FE ma szybkie ładowanie 45 W (przewodowe i bezprzewodowe). Ładowarką 25 W naładowałam akumulator z 39% do 66% w niecałe pół godziny.
Metodologia i główne dane techniczne testowanej wersji telefonu
Do testu dostałam grafitowego Samsunga Galaxy S26 FE z 8 GB pamięci RAM i 128 GB miejsca na dane. Telefon działa na systemie operacyjnym Android 17 z systemową nakładką One UI 9. Korzystałam z niego codziennie przez tydzień jako z głównego telefonu do komunikacji, rozrywki i przeglądania internetu.
W pudełku są:
- telefon Samsung Galaxy S26 FE;
- kabel USB-C do ładowania;
- igła do tacki SIM;
- dokumentacja.
Ponadto Samsung Galaxy S26 FE działa w sieci 5G, obsługuje Wi-Fi 7 (IEEE 802.11be), Bluetooth 5.4 oraz Dual SIM (obsługę dwóch kart SIM, w tym konfigurację z eSIM). Urządzenie ma też certyfikat IP68, co oznacza, że jest odporne na pył oraz przypadkowe zachlapania i że można z niego korzystać podczas deszczu.
Jeśli interesują cię urządzenia koreańskiego producenta w odmiennych konfiguracjach sprzętowych, to zobacz inne smartfony Samsung z naszej oferty.
Samsung S26 FE vs Samsung S26 – porównanie specyfikacji technicznej
| PORÓWNANIE: SAMSUNG GALAXY S26 FE VS S26 | ||
|
Cecha / Element |
Samsung Galaxy S26 FE |
Samsung Galaxy S26 |
|
Procesor |
Exynos 2500 (10-rdzeniowy) |
Exynos 2600 (10-rdzeniowy, nowsza generacja) |
|
Pamięć RAM |
8 GB |
12 GB |
|
Ekran i gabaryty |
6,7 cala AMOLED 2X (2340 x 1080), 120 Hz |
6,3 cala AMOLED (2340 x 1080), 120 Hz |
|
Akumulator |
4900 mAh |
4300 mAh |
|
Ładowanie przewodowe |
do 45 W |
do 25 W |
|
Zestaw aparatów |
50 Mpix + 12 Mpix + 8 Mpix |
50 Mpix + 12 Mpix + 10 Mpix |
|
Łączność bezprzewodowa |
5G, NFC, eSIM, Bluetooth 5.4, Dual SIM |
5G, NFC, eSIM, Bluetooth 5.4, Dual SIM |
Flagowy S26 oferuje nowszy procesor Exynos 2600, 12 GB pamięci RAM w standardzie (z opcją 512 GB), mniejszy ekran 6,3 cala oraz mniejszą baterię 4300 mAh.
Z kolei wersja FE ustępuje mu ilością RAM-u (8 GB) i procesorem, ale ma nad nim przewagę w postaci większego ogniwa (4900 mAh) i szybszego ładowania do 45 W (wobec 25 W w bazowym S26). W obu modelach powtarzają się zaś: obsługa eSIM, Dual SIM, standard Bluetooth oraz główny aparat 50 Mpix. Żaden z nich nie ma też slotu na kartę pamięci.
Zajrzyj do naszego testu Samsunga Galaxy S26, jeśli chcesz się dowiedzieć więcej.
Samsung S26 FE a S25 FE
Zobacz, co się zmieniło w Samsungu Galaxy S26 FE względem ubiegłorocznego modelu S25 FE:
-
Wydajność procesora – S26 FE napędza nowszy układ Exynos 2500 (zastępujący Exynosa 2400 z S25 FE), co zapewnia wyższą wydajność procesora i lepszą obsługę zaawansowanych funkcji sztucznej inteligencji.
-
Oprogramowanie – nowy model startuje z systemem Android 17 i interfejsem One UI 9, zapewniając dłuższą perspektywę wsparcia aktualizacjami względem S25 FE.
-
Nowszy moduł łączności – S26 FE zyskał nowszy standard Bluetooth (5.4 vs 5.3), co przekłada się na bardziej stabilne połączenie z akcesoriami bezprzewodowymi i lepszą energooszczędność.
W kwestii wyświetlacza (6,7 cala AMOLED 120 Hz), konfiguracji aparatów (50 + 12 + 8 Mpix z optycznym zoomem 3x) oraz klasy wodoszczelności IP68 oba modele są niemal bliźniacze. Również pojemność ogniwa jest taka sama (4900 mAh) w obu modelach, bez zmian pozostaje też obsługa szybkiego ładowania przewodowego do 45 W oraz indukcyjnego 15 W. S26 FE oferuje tylko nowe wersje kolorystyczne i lepszą efektywność odprowadzania ciepła.
Przeczytaj również naszą recenzję Samsunga Galaxy S25 FE, by dowiedzieć się więcej.
Dla kogo jest telefon Samsung Galaxy S26 FE?
Po kilku dniach z Samsungiem Galaxy S26 FE uważam, że to uniwersalny smartfon, który przypadnie do gustu większości użytkowników szukających kompromisu między topowymi możliwościami a rozsądniejszym budżetem. Według mnie ta wszechstronność powoduje jednak, że ten model nie jest pod żadnym względem wyjątkowy.
Postaw na Samsunga Galaxy S26 FE, jeśli:
- Szukasz szybkiego smartfona z dużym wyświetlaczem na co dzień, który płynnie radzi sobie z aplikacjami, przeglądaniem sieci, codzienną komunikacją i mniej wymagającymi grami.
- Zależy ci na dobrym, wszechstronnym aparacie z optyczną stabilizacją i teleobiektywem do codziennego fotografowania.
- Cenisz praktyczne wsparcie sztucznej inteligencji i długofalowe aktualizacje od producenta, które sprawiają, że sprzęt nie zestarzeje się zbyt szybko.
- Chcesz mieć telefon z wytrzymałą obudową z certyfikatem IP68 i wystarczy ci bateria 4900 mAh.
Rozważ inny model, jeśli:
- Oczekujesz najwyższej wydajności w wymagających grach (np. modele z procesorem Snapdragon i grafiką z serii Adreno).
- Jesteś miłośnikiem fotografii mobilnej i chcesz używać zaawansowanych zoomów optycznych.
- Zależy ci na smartfonie z akumulatorem o większej pojemności.
- Wydajny 10-rdzeniowy procesor Exynos 2500 do wielozadaniowości i multimediów
- Potrójny aparat z OIS, teleobiektywem 3x i głównym aparatem 50 Mpix
- Wyświetlacz AMOLED 2X z płynnym odświeżaniem 120 Hz, czytelny w słońcu
- Rozbudowane funkcje sztucznej inteligencji i bogate opcje obróbki zdjęć
- Bateria 4900 mAh i szybkie ładowanie (przewodowe i bezprzewodowe)
- 7-letnie wsparcie aktualizacjami producenta
- Certyfikat IP68 zapewnia obudowie odporność na pył i wodę
- Skromne 8 GB pamięci RAM
- Błyszczący tył uwydatnia odciski palców
- Umiarkowane możliwości zoomu
