Data publikacji: 16 lipca 2014
ARTYKUŁ - AKTUALNOŚCI

Apple czy Google – który inteligentny dom wybierasz?

Podziel się: Dodaj do Facebooka Wrzuć na Twittera Pinterest Dodaj do Google+
Poleć znajomemu Drukuj

Termin ‘internet rzeczy’, opisujący możliwość komunikowania poszczególnych urządzeń elektronicznych za pomocą sieci Wi-Fi, na stałe zagościł już w słowniku języka polskiego. Kiedy każdy oswoił się z faktem, że za pomocą telefonu można podejrzeć, czego nam brakuje w lodówce, okazało się, że z tego samego poziomu możemy sterować niemal całym domem. Tak ogromny potencjał nie mógł rzecz jasna umknąć uwadze największych świata technologicznego.


 


Na początku czerwca Apple ogłosiło, że dołącza do wyścigu o palmę pierwszeństwa wśród firm dostarczających rozwiązania dla inteligentnych domów. W tym celu ma powstać platforma HomeKit, pozwalająca z poziomu iPhone’a sterować wszystkim, co w jest domu – od ogrzewania podłogowego, poprzez natężenie światła w pokoju na poddaszu, aż po zmywarkę. Obok iPhone’a drugi sztandarowy produkt Amerykanów – iPod – ma być centrum dowodzenia naszego mieszkania.

I choć Google nie ogłosiło jeszcze swoich planów względem przejęcia części tego rynku, to więcej niż pewne, że w końcu to nastąpi. W tym celu zakupiono markę Nest, dostarczającą inteligentne zabezpieczenia przeciwpożarowe do domów. Że dzieje się coś wielkiego sugerować mogła kwota, którą Google za Nest zapłaciło – 3,2 miliarda dolarów.

Pośrednio zaś (tj. poprzez Nest właśnie) również startup Dropcam, oferujący kamery IP, czyli połączenie kamer z komputerem. Takie urządzenia na bieżąco przesyłają obraz przez sieć IP. Co przy tym ciekawe, każda z takich kamer ma swój własny adres IP, a z dodatkowych funkcjonalności może mieć serwer WWW, serwer i klienta FTP, klienta poczty elektronicznej czy też system zarządzania alarmami. Warto wspomnieć również o nawiązaniu współpracy z niemiecką marką Mercedes-Benz. Dzięki integracji systemów operacyjnych z samochodu i domu, termostat z pokoju dziennego zostanie poinformowany, że właściciel właśnie wraca, by powitała go wcześniej zdefiniowana, optymalna temperatura.
 

Rodzi się zatem pytanie – czy wraz z wejściem dwóch wielkich graczy na rynek nie będzie problemów z kompatybilnością najpopularniejszych usług i urządzeń? Apple znane jest przecież z tendencji do zamykania się wewnątrz własnego ekosystemu, a za przykład niech służą iCloud, iMessage czy Apple Maps. Jest to o tyle ważne, że za kilka lat kupując telefon trzeba się będzie zastanowić czy… będziemy nim mogli otworzyć drzwi! Rozterek może być jeszcze więcej – co w sytuacji, gdy rodzice mają iPhone’y, a dzieci Samsungi Galaxy? Czy nie sprawi to, że wykorzystanie wszelkich inteligentnych możliwości domu nie stanie się problematyczne czy nawet niemożliwe?
 

W pewnym stopniu przypomina to zmuszanie konsumentów do wyboru danej platformy – chcesz korzystać z HomeKit? Kup iPhone’a swojej żonie i dzieciom, nawet jeśli oni wolą telefony oparte o Android OS czy też Windows Phone. Pamiętajmy też, że system operacyjny od Google jest o wiele bardziej popularny. Pamiętajmy jednak, że choć o internecie rzeczy mówi się dużo i często, to przewiduje się, że prawdziwy rozkwit technologii pozwalających na pełną komunikację na linii dom-smartfon nastąpi około roku 2025.
 




Wracając jednak do sedna problemu, decyzja Apple o działaniu wewnątrz własnego ekosystemu wcale nie jest tak zła, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że jednym z fundamentów rynkowego sukcesu marki jest bezpieczeństwo użytkowania. Zamknięty system operacyjny to bowiem mniejsze ryzyko ingerencji za pomocą złośliwego oprogramowania. Już ilość danych przechowywanych w pamięci smartfonów i wizja ich utraty może przerażać, ale wyobraźmy sobie, że ktoś uzyskuje dostęp do platformy zarządzającej każdym aspektem funkcjonowania naszego domu. Otwarcie drzwi, sejfów, wyłączenie fotokomórek, świateł, alarmów – to tylko wierzchołek góry lodowej.
 

Android natomiast, dzięki swojej otwartości, stale zmaga się z kolejnymi problemami w postaci kolejnych sposobów na kradzież ważkich danych. Szacuje się, że około 98% wirusów i cyfrowych szkodników powstaje właśnie z myślą o urządzeniach, których pracą zarządza Android. Tym samym Google będzie musiało włożyć sporo pieniędzy w kampanię promocyjną, która przekona konsumentów, że ich domy pozostaną bezpieczne.
 

Czy zatem możliwe, że niedługo dojdzie do takiej sytuacji, że kupując pierwszy telefon dziecku zastanawiać się będziemy, czy będzie on kompatybilny z – przykładowo – zamkiem blokującym drzwi?

Jest to wysoce prawdopodobne, a z tą, dziwną tylko na pierwszy rzut oka sytuacją, będziemy musieli się powoli oswajać. A Ty którą stronę wybierasz – Apple czy Google?
 


 



Proponowane Towary:

Xiaomi Redmi 4X 32GB (czarny)
Samsung Galaxy J7 2017 Dual Sim (złoty)
Xiaomi Redmi 4A 32GB (szary)
Xiaomi Redmi Note 4 32GB (czarny)
Apple iPhone SE 32GB (złoty)

Czy ten artykuł był dla Ciebie przydatny?
0 0
Podziel się: Dodaj do Facebooka Wrzuć na Twittera Pinterest Dodaj do Google+
Zgłoś błąd na stronie
Prześlij uwagi
Zobacz inne porady dotyczące wyboru sprzętu
Prezentujemy porady i wskazówki dotyczące tego co wybrać i jak wybrać.
Przejdź na stronę główną porad dotyczących wyboru sprzętu

Pokaż artykuły

według kryteriów
Pokaż wybrane artykuły

Poinformuj

nas o czym powinniśmy napisać Wyślij

Ostatnio

dodane artykuły

Mierzymy lodówkę. 7 sposobów na dopasowanie lodówki do kuchni

Jak zmierzyć lodówkę? Na co zwracać uwagę? Poznaj nasz przewodnik po tym, jak dopasować nową lodówkę do swojej kuchni.
Zobacz więcej   

Dlaczego warto kupić odkurzacz pionowy?

Odkurzacze pionowe stają się coraz popularniejsze ze względu na poręczność i łatwość przechowywania. Co jeszcze wpływa na to, że tak wiele osób decyduje się na ten rodzaj odkurzacza? Co warto wiedzieć przed zakupem? Przeczytaj nasz poradnik.
Zobacz więcej   

Ranking TOP 5 odkurzaczy pionowych

Zastanawiasz się nad kupnem odkurzacza pionowego? Poznaj modele, które są najlepiej oceniane przez klientów i wybierz najlepszy odkurzacz.
Zobacz więcej   

Znajdź nas