
Czy tablet o przekątnej laptopa biznesowego ma jeszcze sens? Samsung Galaxy Tab S12 Ultra ze swoim imponującym, 14,6-calowym ekranem balansuje na granicy dwóch światów. Sprawdziłem, jak ten gigant radzi sobie w codziennym użytkowaniu i dla kogo tak naprawdę powstał. Przeczytaj mój test Samsunga Galaxy Tab S12 Ultra!
Jak testowałem Samsunga Galaxy Tab S12 Ultra
Samsung Galaxy Tab S12 Ultra towarzyszył mi przez niemal dwa tygodnie. Korzystałem z niego przede wszystkim w warunkach domowych, choć miałem też okazję zabrać go w podróż pociągiem. W tym czasie obejrzałem na nim kilka filmów i seriali, przeglądałem internet oraz eksperymentowałem z możliwościami Galaxy AI. Przede wszystkim jednak starałem się korzystać z niego tak, jak robiłbym to na co dzień, gdyby był moim prywatnym tabletem. Chciałem się przekonać, jak tak duże urządzenie sprawdza się w praktyce i czy jego rozmiary są bardziej zaletą, czy jednak ograniczeniem.

Jedyne, czego żałuję, to brak możliwości przetestowania tabletu z klawiaturą Samsung Pro Keyboard. W otrzymanym zestawie, poza samym urządzeniem, znajdował się jedynie rysik S Pen. Nie mogłem więc sprawdzić, jak wygodnie pracuje się na Galaxy Tab S12 Ultra w konfiguracji ściśle przypominającej laptopa. A szkoda, bo przy tak dużym ekranie wydaje się to jednym z ciekawszych zastosowań tego sprzętu.
Samsung Galaxy Tab S12 Ultra – specyfikacja
|
Parametr |
Specyfikacja testowanej wersji |
|
Wyświetlacz |
14,6 cala, Dynamic AMOLED 2X |
|
Rozdzielczość |
2960 × 1848 pikseli (WQXGA+) |
|
Odświeżanie ekranu |
120 Hz |
|
Jasność ekranu |
do 1600 nitów (szczytowa) |
|
Procesor |
MediaTek Dimensity 9500 (3 nm) |
|
Pamięć RAM |
12 GB |
|
Pamięć wewnętrzna |
256 GB, obsługa microSD do 2 TB |
|
System operacyjny |
Android 17, One UI 9 |
|
Aparaty tylne |
13 Mpix (główny) + 8 Mpix (ultraszerokokątny) |
|
Aparat przedni |
12 Mpix (ultraszerokokątny) |
|
Bateria |
11 600 mAh |
|
Ładowanie |
Przewodowe, do 45 W |
|
Łączność |
5G, Wi-Fi 7, Bluetooth 6.0, nano-SIM, eSIM |
|
Głośniki |
4 głośniki, 4-kanałowy dźwięk przestrzenny |
|
Rysik |
S Pen w zestawie |
|
Odporność |
IP68 |
|
Wymiary |
326,3 × 208,5 × 5,1 mm |
|
Waga |
695 g |
Samsung Galaxy Tab S12 Ultra jest dostępny również w innych konfiguracjach pamięci: 12/512 GB oraz 16 GB/1 TB. Można wybierać między wersjami Wi-Fi i 5G, a także kolorami szarym i srebrnym. Wariant Wi-Fi waży 692 g, natomiast 5G – 695 g. Nie należy też mylić modelu Ultra z mniejszym Galaxy Tab S12+, który ma ekran o przekątnej 12,6 cala.

Jak wygląda Samsung Galaxy Tab S12 Ultra?
Nie ma się tutaj nad czym specjalnie rozwodzić. Samsung Galaxy Tab S12 Ultra to przede wszystkim ogromny tablet z ekranem o przekątnej 14,6 cala. Co ciekawe, mimo swoich rozmiarów jest jednocześnie niezwykle smukły – jego obudowa ma zaledwie 5,1 mm (0,51 cm) grubości. To naprawdę niewiele, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę, jak duże jest całe urządzenie.

Na krawędziach znajdziesz przyciski do regulacji głośności i włączania urządzenia, a także port USB-C służący do ładowania. W testowanej przeze mnie wersji 5G jest również tacka na kartę SIM. Z tyłu umieszczono dwa aparaty fotograficzne, natomiast przedni aparat znajduje się w niewielkim, półokrągłym wycięciu w ekranie.
Tył tabletu Samsunga wykonano z aluminium. Całość prezentuje się bardzo elegancko, choć trudno doszukiwać się tutaj szczególnie charakterystycznych detali. To raczej stonowana, biznesowa elegancja, która bardziej kojarzy mi się ze sprzętem do pracy niż urządzeniem służącym wyłącznie do rozrywki. I wcale nie uważam tego za wadę.

Muszę jednak przyznać, że mimo aluminiowej konstrukcji Galaxy Tab S12 Ultra sprawia na mnie wrażenie nieco delikatnego urządzenia. Być może to kwestia jego niezwykle smukłej obudowy i ogromnych rozmiarów, ale podczas korzystania obchodziłem się z nim szczególnie ostrożnie. Dlatego od razu po zakupie wyposażyłbym go w porządne etui, które zapewni dodatkową ochronę podczas codziennego użytkowania i transportu.
Ekran Dynamic AMOLED 2X – 14,6 cala robi wrażenie
Ekran jest zdecydowanie wyróżniającym się elementem Samsunga Galaxy Tab S12 Ultra. 14,6-calowy wyświetlacz Dynamic AMOLED 2X oferuje naprawdę świetną jakość obrazu. Przekonałem się o tym przede wszystkim podczas oglądania filmów i seriali, do czego zresztą najczęściej wykorzystywałem testowany tablet. Przy tak dużej przekątnej oglądanie ulubionych produkcji jest po prostu bardzo przyjemne.

Tak się akurat złożyło, że podczas testów oglądałem serial, w którym dominowały ciemne sceny. Była to świetna okazja, żeby się przekonać, jak dobrze ekran radzi sobie z odwzorowaniem czerni. I muszę przyznać, że pod tym względem Galaxy Tab S12 Ultra spisał się znakomicie. Czerń była naprawdę głęboka, a pozostałe kolory prezentowały się równie dobrze – były żywe, nasycone i przyjemne dla oka. W połączeniu z wysoką rozdzielczością 2960 × 1848 pikseli sprawiało to, że oglądanie seriali na tym tablecie było czystą przyjemnością.

Nie mogę też narzekać na jasność wyświetlacza. Producent deklaruje jasność szczytową na poziomie 1600 nitów i choć nie wykonywałem profesjonalnych pomiarów, w codziennym użytkowaniu nie miałem powodów do narzekania. Nawet w jasny, słoneczny dzień bez większego problemu odczytywałem zawartość ekranu. Dzięki temu tablet sprawdzał się nie tylko podczas wieczornych seansów, ale również przy zwykłym przeglądaniu internetu w ciągu dnia.
Wydajność Samsung Galaxy Tab S12 Ultra – jak radzi sobie z wielozadaniowością i grami?
Samsung Galaxy Tab S12 Ultra doskonale radzi sobie z wielozadaniowością, do której wręcz zachęca jego ogromny ekran. Testowany przeze mnie model wyposażono w procesor MediaTek Dimensity 9500 i 12 GB pamięci RAM. Jeżeli chodzi o czyste liczby, to w benchmarku Geekbench 7 tablet uzyskał 2736 punktów w teście jednego rdzenia (Single-Core) i 9191 punktów w teście wielordzeniowym (Multi-Core).
Podczas niemal dwóch tygodni użytkowania nie miałem powodów do narzekania na jego wydajność. Bardzo często korzystałem z kilku aplikacji jednocześnie. Zdarzało mi się na przykład minimalizować oglądany serial do niewielkiego okienka i w tym samym czasie przeglądać internet. Wszystko działało bez najmniejszych problemów. Jeśli szukasz tabletu, który świetnie poradzi sobie z wieloma zadaniami jednocześnie, Samsung na pewno cię nie zawiedzie.

Nie będę ukrywał, że raczej stronię od gier mobilnych. Jeśli już w coś gram na Androidzie, to zazwyczaj są to większe produkcje przeniesione z innych platform, a i po te sięgam stosunkowo rzadko. Początkowo pomyślałem więc, żeby sprawdzić możliwości Galaxy Tab S12 Ultra za pomocą emulatorów gier konsolowych. Ostatecznie jednak zrezygnowałem z tego pomysłu. Nie chodzi o brak mocy obliczeniowej, lecz o kompatybilność. Układ graficzny Mali-G1 Ultra zastosowany w Dimensity 9500 nie ma tak rozbudowanego wsparcia w zakresie alternatywnych sterowników dla emulatorów jak układy Adreno w procesorach Snapdragon. Może to oznaczać problemy z uruchamianiem niektórych gier, nawet jeśli sam procesor jest wystarczająco wydajny.

Pozostałem więc przy bardziej klasycznych grach dostępnych na Androidzie. Pod względem wydajności Galaxy Tab S12 Ultra wypada bardzo dobrze i ma wystarczający zapas mocy, by poradzić sobie nawet z wymagającymi produkcjami mobilnymi. Mam jednak jedną radę: jeśli zamierzasz na nim regularnie grać, koniecznie podłącz kontroler. Obsługiwanie gier za pomocą ekranu o przekątnej 14,6 cala nie jest oczywiście niemożliwe, ale trudno nazwać je wygodnym. Tablet jest po prostu zbyt duży, żeby komfortowo trzymać go w dłoniach i jednocześnie obsługiwać dotykowe przyciski. Z padem sytuacja wygląda już zupełnie inaczej, a ogromny ekran staje się wtedy jedną z największych zalet urządzenia.

Warto również wspomnieć o kulturze pracy. Samsung zastosował tutaj ulepszony system chłodzenia z komorą parową 3D, który pomaga odprowadzać ciepło podczas intensywnego obciążenia. Tablet dobrze radzi sobie z odprowadzaniem ciepła podczas grania, choć przy długotrwałym maksymalnym obciążeniu jego wydajność częściowo spada. Nie jest więc całkowicie odporny na throttling, ale moje testy potwierdzają, że mamy do czynienia z bardzo wydajnym urządzeniem, które nadaje się nie tylko do codziennej pracy, lecz także do wymagających gier.
S Pen – czy rysik Samsunga rzeczywiście się przydaje?
W zestawie z Samsungiem Galaxy Tab S12 Ultra znajdziesz również rysik S Pen. To niewielkie, ale całkiem przydatne akcesorium, które pozwala znacznie precyzyjniej korzystać z ogromnego ekranu tabletu. Można nim robić odręczne notatki, rysować, zaznaczać tekst czy po prostu obsługiwać interfejs. Sam rysik jest wygodny w trzymaniu i bardzo precyzyjny, choć muszę przyznać, że podczas testów nie wykorzystywałem jego możliwości szczególnie intensywnie. Nie zajmuję się na co dzień tworzeniem ilustracji cyfrowych, dlatego traktowałem go raczej jako dodatkowe narzędzie niż niezbędny element wyposażenia.

S Pen ma też kilka ciekawych funkcji. Na jego obudowie znajduje się przycisk umożliwiający między innymi szybkie otwieranie menu Air Command, z którego można uruchamiać notatki czy narzędzia do zaznaczania zawartości ekranu. Co ciekawe, rysik nie wymaga ładowania ani łączenia przez Bluetooth, więc jest gotowy do pracy w każdej chwili. Nie obsługuje jednak zdalnych gestów, które oferowały niektóre starsze modele S Pen.

Mam natomiast pewne zastrzeżenia dotyczące przechowywania rysika. Samsung przewidział możliwość magnetycznego przymocowania go do górnej krawędzi tabletu, ale nie jest to dla mnie szczególnie przekonujące rozwiązanie podczas transportu. Wolałbym mieć pewność, że akcesorium nie odczepi się przypadkowo w torbie czy plecaku. Dlatego również z tego powodu zdecydowałbym się na zakup etui z odpowiednim miejscem na S Pen.
Galaxy AI – przydatne narzędzia czy zbędne dodatki?
Samsung Galaxy Tab S12 Ultra oferuje również rozbudowany zestaw funkcji opartych na sztucznej inteligencji. Jedną z ciekawszych jest Kreatywne studio (Creative Studio), które pozwala między innymi generować grafiki i przekształcać szkice wykonane rysikiem S Pen w gotowe obrazy. Funkcja działa naprawdę dobrze, a do wyboru są różne style graficzne, dzięki którym można uzyskać zupełnie odmienne efekty. Jeśli ktoś lubi eksperymentować i bawić się możliwościami sztucznej inteligencji, z pewnością znajdzie tu coś dla siebie. Sam traktuję to jednak bardziej jako ciekawy dodatek niż narzędzie, z którego korzystałbym regularnie.

Znacznie bardziej praktyczny wydaje mi się Asystent notatek (Note Assist). Pozwala on między innymi tworzyć podsumowania dłuższych tekstów i porządkować zapisane informacje. Widzę tutaj spory potencjał, szczególnie dla studentów, którzy mogą w ten sposób szybciej przeglądać materiały z wykładów czy przygotowywać się do egzaminów. Ciekawie zapowiada się również Now Nudge, czyli funkcja analizująca kontekst wyświetlanych treści i proponująca odpowiednie działania, na przykład dodanie wydarzenia do kalendarza. Niestety podczas testów nie miałem okazji dokładniej przyjrzeć się jej działaniu.

Na pokładzie znajdziesz także dostęp do asystentów AI, takich jak Gemini, Perplexity czy Bixby. Tutaj trudno mówić o większym zaskoczeniu. Możesz zadawać pytania, wyszukiwać informacje, generować teksty czy korzystać z pomocy przy organizowaniu codziennych zadań. To rozwiązania, które się przydają, choć nie oferują niczego, czego nie znalibyśmy już z innych urządzeń.
Czy zatem Galaxy AI jest argumentem przemawiającym za zakupem tego tabletu? Moim zdaniem stanowi wartościowe uzupełnienie jego możliwości, ale samo w sobie nie byłoby dla mnie decydującym czynnikiem. Wiele zależy od tego, jak często korzystasz ze sztucznej inteligencji i czy rzeczywiście potrafisz wykorzystać jej funkcje w codziennych zadaniach.
Samsung DeX i One UI – czy tablet może zastąpić laptopa?
Jedną z funkcji, które szczególnie mnie zaintrygowały, był Samsung DeX. To rozwiązanie pozwalające korzystać z tabletu w sposób zbliżony do tradycyjnego komputera, między innymi dzięki obsłudze wielu okien i możliwości podłączenia zewnętrznego monitora. Postanowiłem więc sprawdzić, jak działa to w praktyce. Podłączyłem Galaxy Tab S12 Ultra do monitora i voilà! Do dyspozycji miałem dwa niezależne ekrany – jeden na tablecie, a drugi na monitorze. Następnie podłączyłem jeszcze myszkę i klawiaturę, tworząc całkiem wygodne stanowisko do pracy.

Muszę przyznać, że byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony. Praca w takim układzie była bardzo komfortowa i pod względem samej obsługi niewiele różniła się od korzystania z laptopa podłączonego do zewnętrznego monitora. Mogłem wygodnie przełączać się między aplikacjami, korzystać z kilku okien jednocześnie i wykorzystywać ogromną przestrzeń roboczą. Oczywiście nie oznacza to, że Android może w każdym zastosowaniu zastąpić Windowsa, ale do wielu codziennych zadań taki zestaw wydaje mi się w zupełności wystarczający. Szczerze mówiąc, Samsung DeX to jedna z funkcji, które najbardziej przypadły mi do gustu podczas testów.
Jeżeli chodzi o sam interfejs One UI, to tutaj obyło się bez większych niespodzianek. Na co dzień korzystam z Samsunga Galaxy S25, dlatego nakładka koreańskiego producenta jest mi bardzo dobrze znana. Od początku wiedziałem, gdzie znajdują się poszczególne ustawienia i jak korzystać z dostępnych funkcji. Uważam zresztą, że One UI to jedna z najlepiej dopracowanych nakładek systemowych, z jakimi miałem do czynienia. Wszystko działa płynnie, interfejs jest responsywny, a obsługa intuicyjna. Duży ekran Galaxy Tab S12 Ultra dodatkowo ułatwia poruszanie się po systemie i pracę z kilkoma aplikacjami jednocześnie.
Aparaty, głośniki i łączność – jak wypada Samsung Galaxy Tab S12 Ultra?
Samsung Galaxy Tab S12 Ultra został wyposażony w trzy aparaty. Z tyłu znajdziesz aparat główny o rozdzielczości 13 Mpix oraz ultraszerokokątny 8 Mpix. Z przodu umieszczono natomiast aparat ultraszerokokątny 12 Mpix. Jak sprawdzają się w praktyce? Tylne aparaty robią całkiem przyzwoite zdjęcia, choć trudno mi wyobrazić sobie regularne fotografowanie tak ogromnym urządzeniem. Ze względu na swoje rozmiary Galaxy Tab S12 Ultra zdecydowanie nie jest najwygodniejszym sprzętem do robienia zdjęć. Aparaty traktowałbym więc raczej jako dodatek przydatny w sytuacjach, gdy akurat nie masz pod ręką smartfona.




Znacznie więcej sensu widzę w obecności przedniego aparatu. Jego jakość jest całkiem niezła i w zupełności wystarczy do prowadzenia wideorozmów. To kolejny element, który sprawia, że Galaxy Tab S12 Ultra coraz bardziej przypomina funkcjonalnego laptopa, szczególnie gdy korzystasz z niego podczas pracy zdalnej czy spotkań online.
Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie natomiast głośniki. Samsung zastosował tutaj system czterech głośników oferujących 4-kanałowy dźwięk przestrzenny. I muszę przyznać, że jakość dźwięku jest naprawdę rewelacyjna. Brzmienie jest przestrzenne i realistyczne, co szczególnie doceniłem podczas oglądania seriali. Miałem wrażenie, że dźwięk rzeczywiście otacza mnie z różnych stron, dzięki czemu seanse były jeszcze przyjemniejsze. Zaskoczyła mnie również maksymalna głośność – Galaxy Tab S12 Ultra potrafi grać naprawdę głośno! To zdecydowanie jeden z jego największych atutów, szczególnie jeśli zamierzasz wykorzystywać tablet do oglądania filmów i seriali.
Jeśli chodzi o łączność, testowałem wersję wyposażoną w modem 5G. Możliwość korzystania z internetu mobilnego bez konieczności łączenia się z siecią Wi-Fi to spora zaleta, szczególnie w przypadku urządzenia, które może służyć zarówno do rozrywki, jak i pracy. Przydaje się to chociażby podczas podróży pociągiem. Na pokładzie nie zabrakło również obsługi Wi-Fi 7 oraz Bluetooth 6.0, dzięki któremu możesz wygodnie podłączać bezprzewodowe akcesoria, takie jak słuchawki, myszka czy klawiatura.
Bateria i ładowanie – ile naprawdę wytrzymuje Samsung Galaxy Tab S12 Ultra?
Czas pracy na baterii to kolejna rzecz, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła podczas testów Samsunga Galaxy Tab S12 Ultra. Było to dla mnie tym bardziej zdumiewające, że mamy przecież do czynienia z urządzeniem wyposażonym w ogromny, 14,6-calowy wyświetlacz. Producent deklaruje nawet 23 godziny odtwarzania wideo na jednym ładowaniu i, co ciekawe, moje własne testy praktycznie potwierdziły te zapewnienia. Tablet bez większego problemu wytrzymał ponad 20 godzin oglądania seriali! To naprawdę imponujący rezultat, za którym stoi akumulator o pojemności aż 11 600 mAh.

Muszę przyznać, że tak długi czas pracy znacząco wpływa na komfort użytkowania. Nie musiałem ciągle kontrolować poziomu naładowania ani martwić się, czy tablet wytrzyma kolejny odcinek serialu. Bateria jest bez wątpienia jedną z największych zalet Galaxy Tab S12 Ultra i jednym z elementów, które najbardziej doceniłem podczas niemal dwóch tygodni testów.
Nieco gorzej wypada natomiast czas ładowania. W moim przypadku uzupełnienie energii od 0 do 100% zajmowało około 3 godzin. To dość długo, szczególnie jeśli chcesz szybko przygotować urządzenie do dalszej pracy czy podróży. Samsung deklaruje ładowanie mocą do 45 W i około 95 minut do pełnego naładowania, jednak chodzi prawdopodobnie o ładowanie oryginalnym kablem i ładowarką, do których nie miałem dostępu. Wykorzystywałem ładowarkę 65W innej firmy.
Należy pamiętać, że Samsung zastosował tutaj naprawdę pojemny akumulator. Osobiście jestem więc w stanie zaakceptować dłuższe ładowanie w zamian za tak imponujący czas pracy.
Samsung Galaxy Tab S12 Ultra – czy warto go kupić?
Po niemal dwóch tygodniach testów mogę śmiało powiedzieć, że Samsung Galaxy Tab S12 Ultra zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Najbardziej zachwycił mnie jego ogromny ekran Dynamic AMOLED 2X, który w połączeniu ze świetnymi głośnikami sprawia, że oglądanie filmów i seriali jest czystą przyjemnością. Do tego dochodzą znakomita wydajność, przydatne funkcje Galaxy AI i zaskakująco długi czas pracy na baterii. Szczególnie przypadł mi też do gustu Samsung DeX, dzięki któremu mogłem zamienić tablet w naprawdę wygodne stanowisko do pracy.

Galaxy Tab S12 Ultra trudno nazwać poręcznym tabletem, z którego wygodnie skorzysta się w każdej sytuacji. To raczej sprzęt dla osób, które potrzebują dużej przestrzeni roboczej, często pracują z wieloma aplikacjami lub szukają urządzenia do multimediów. Świetnie sprawdzi się również w rękach studentów czy osób zajmujących się pracą kreatywną. Z powodzeniem może też zastąpić laptopa w wielu codziennych zadaniach, choć nie we wszystkich zastosowaniach.
Czy zatem warto go kupić? Moim zdaniem zdecydowanie tak, pod warunkiem że rzeczywiście wykorzystasz możliwości jego ogromnego ekranu. Jeżeli zależy ci na wysokiej wydajności, świetnym ekranie, znakomitych multimediach i możliwościach pracy zbliżonych do laptopa, Samsung Galaxy Tab S12 Ultra jest propozycją zdecydowanie wartą rozważenia.
- Świetny ekran Dynamic AMOLED 2X o przekątnej 14,6 cala
- Doskonała jakość obrazu i odwzorowanie czerni
- Bardzo dobra wydajność i płynna wielozadaniowość
- Znakomite, głośne głośniki z dźwiękiem przestrzennym
- Imponujący czas pracy na baterii
- Samsung DeX i możliwość wygodnej pracy na zewnętrznym monitorze
- Intuicyjna i responsywna nakładka One UI
- Precyzyjny rysik S Pen w zestawie
- Przydatne funkcje Galaxy AI
- Elegancka i niezwykle smukła konstrukcja
- Łączność 5G i Wi-Fi 7
- Ogromne wymiary ograniczające wygodę użytkowania w niektórych sytuacjach
- Brak bezpiecznego miejsca do przechowywania rysika podczas transportu
- Dosyć wysoka cena
