Data publikacji: 17 sierpnia 2015
WD Autor: Artykuł sponsorowany przez WD
ARTYKUŁ - PORADNIK
polecamy

Jak bezpiecznie przechować zdjęcia na lata?

Podziel się: Dodaj do Facebooka Wrzuć na Twittera Pinterest Dodaj do Google+
Poleć znajomemu Drukuj

Wykonywanie zdjęć jeszcze nigdy nie było tak proste jak teraz. Łatwo jednak zapomnieć ile miejsca zajmują one w pamięciach aparatów czy smartfonów, a po skopiowaniu ich z kart tych urządzeń, na dyskach naszych komputerów. Warto zastanowić się gdzie i jak je przechowywać aby były bezpieczne i można je było przejrzeć za kilka lat.


Karty SD

 

Wiele osób przechowuje zdjęcia na kilku kartach pamięci. Najtańsza karta SD 32 GB kosztuje kilkanaście zł, a na kartę o pojemności 256 GB trzeba wydać kilkaset zł. Obok niewątpliwie wielu swoich zalet, takich jak wygoda stosowania, rozmiar, duża pojemność czy cena, karty mają też kilka wad.

Łatwo ją złamać czy uszkodzić lub stracić jej zawartość wskutek zalania karty jakimś płynem, włożenia jej do wadliwego czytnika albo wskutek kradzieży lub zagubienia. Na dodatek wystarczy nakręcić kilka filmów, aby zapełnić nawet najbardziej pojemne z kart.
 
Warto przed wyjazdem na wakacje pomyśleć o rozwiązaniu, które pozwoli przenieść zdjęcia z karty w inne miejsce – tak, aby dalej dało się z nich bezpiecznie korzystać. Wystarczy do tego przenośny dysk zewnętrzny z czynnikiem kart, który potrafi importować zdjęcia bezpośrednio z SD, np. WD My Passport Wireless.  Można też przenieść zawartość do jednego z serwisów chmurowych via Internet, albo zapisać na dysku sieciowym stojącym w domu.

Najlepiej by było, aby wybrane przez nas rozwiązanie pozwoliło na przechowywanie plików również po powrocie do domu, bo trzymanie ich na kartach jest niebezpieczne i niewygodne - ciężko odnaleźć konkretne zdjęcie.



 

Dyski zewnętrzne

 

Dyski zewnętrzne pozwalają na proste i szybkie archiwizowanie zdjęć. Niezłym rozwiązaniem jest użycie dysku przenośnego (np. z serii WD My Passport Ultra o pojemności do 3 TB). Dyski te są nieduże, lekkie, a przy tym odporne na drgania, występujące podczas ich przenoszenia.

Za pomocą portu USB 3.0 (w niektórych modelach spotkać można także port Thunderbolt) możemy taki dysk podłączyć do komputera i zgrać zdjęcia. Nie można jednak podłączyć aparatu fotograficznego bezpośrednio do dysku, chyba, że mamy aparat z modułem WiFi -  możemy wtedy bezprzewodowo skopiować lub przerzucić zdjęcia na wspomniany wcześniej dysk My Passport Wireless.
 

Jeśli potrzebujemy większej pojemności i nie musimy kopiować zdjęć podczas np. wakacyjnych wypraw, a spokojnie możemy to zrobić po powrocie do domu - świetnym rozwiązaniem będą stacjonarne (biurkowe) dyski zewnętrzne, np. z serii My Book Duo, które mają pojemność nawet 12 TB. Ich dodatkową zaletą jest możliwość ustawienia trybu RAID 1, który zapewni najwyższy poziom ochrony danych, ale kosztem przestrzeni.
 

Dwudyskowa konstrukcja urządzeń My Book Duo zapewnia doskonałą wydajność, a połączenie USB 3.0 - prędkość przesyłu danych sięgającą nawet 290 MB/s. Domyślnie oba dyski w urządzeniu My Book Duo pracują w trybie RAID 0, zapewniającym maksymalną prędkość i pojemność urządzenia.

Użytkownik może jednak zmienić macierz i zdecydować się na tworzenie lustrzanej kopii danych (RAID 1), zyskując w zamian większe bezpieczeństwo danych lub zastosować konfigurację JBOD i używać obu napędów oddzielnie.

W trybie lustrzanym (RAID 1) urządzenie nieustannie utrzymuje drugą kopię wszystkich cyfrowych plików, tworząc kopię zapasową w czasie rzeczywistym. Jeden napęd przechowuje zdjęcia, podczas gdy drugi zawiera ich duplikat. W rzadkim przypadku awarii jednego z napędów, wszystkie pliki użytkownika pozostaną bezpiecznie dostępne na drugim napędzie.

 

 


Internetowa chmura publiczna

 

Jeżeli tylko mamy dostęp do Internetu i komputera lub korzystamy z aparatu wyposażonego w WiFi możemy zdjęcia przenieść do internetowej chmury, takiej jaką oferują portale OneDrive, GoogleDrive czy Dropbox.

Większość z nich pozwala na darmowe wykorzystanie zaledwie kilku gigabajtów miejsca - za przechowywanie większej ilości danych musimy zapłacić. Teoretycznie jest to najbezpieczniejszy sposób przechowywania danych, ale ma też swoje wady.

Słynne już historie z ostatnich lat wycieku danych z tych serwisów ujawniły, że wystarczy „wyciągnąć wtyczkę z kontaktu”, aby odciąć dostęp do danych zapisanych w chmurze. Na dodatek problemem jest przeglądanie dużych ilości plików umieszczonych w Internecie. Długi czas generowania podglądu zdjęć mocno utrudnia ich przeszukiwanie, a chcąc poddać zdjęcia edycji musimy je i tak pobrać na swój komputer. W efekcie „chmura” pozwala na chwilowe przechowanie zdjęć, ale i tak powinniśmy znaleźć miejsce na dysku, w którym możemy je później zapisać.

 

Serwer plików czyli osobisty dysk sieciowy

 

Korzystając z serwera plików możemy stworzyć swoją prywatną chmurę do przechowywania zdjęć. Serwer plików to urządzenie typu NAS (Network-Attached Storage) wyposażone w jeden lub kilka dysków twardych, które podłączamy do routera. Dzięki temu staje się on dostępny dla każdego użytkownika sieci w domu czy w biurze, a także dla każdego urządzenia na świecie podłączonego do Internetu (jeżeli tylko sami umożliwimy taki dostęp).

Mając w domu dysk NAS możemy zdjęcia z aparatu przesłać bezpośrednio do niego za pomocą Internetu. Po powrocie, zdjęcia będą od razu pod ręką. Będziemy mogli je przeglądać oraz poprawiać bez kopiowania na dysk komputera. Szybkość przesyłu danych w sieci lokalnej jest na tyle duża, że nie odczuwa się zbytniego spowolnienia w odczycie zdjęć.
 

Serwery NAS kojarzą się wszystkim z zaawansowanymi, kłopotliwymi w obsłudze urządzeniami, wymagającymi sporych umiejętności do prawidłowej ich konfiguracji. Nic bardziej mylnego - obecnie na rynku pojawiły się proste NAS-y do użytku domowego, np. takie jak z serii My Cloud firmy WD,  które działają niemal całkowicie automatycznie. Wystarczy podłączyć je do routera, przejść prosty proces konfiguracji, a po chwili wszystkie komputery w sieci będą widziały to urządzenie. Będzie można z niego korzystać niemal tak samo jak z dysków w komputerze czy podłączanych przez USB/Thunderbolt. Jeżeli chcemy, aby możliwe było zdalne przesyłanie zdjęć wystarczy tylko włączyć odpowiednie funkcje w panelu administracyjnym (co robi się poprzez przeglądarkę internetową).

Dzięki darmowej aplikacji WD My Cloud, którą należy zainstalować na smartfonie lub tablecie, jest możliwość zdalnego przesyłania na serwer zdjęć lub innych plików, także wideo. Program ten pozwala na przeglądanie zawartości dysku, pobieranie z niego zdjęć i filmów oraz przesyłanie ich z telefonu czy tabletu z dowolnego miejsca, w którym mamy połączenie z Internetem. Zdjęcia zapisywane na dysku mogą być umieszczane w folderze przydzielanym poszczególnym użytkownikom i nie będą się one mieszały lub nadpisywały. Jeżeli zastosujemy urządzenie NAS z dwoma dyskami twardymi, takie jak np. My Cloud Mirror, to oba dyski będzie można połączyć systemem RAID (o którym była mowa wcześniej). 

 


Bez bałaganu wśród zdjęć

 

Po powrocie z wakacji lub dużej sesji fotograficznej należy od razu przegrać zdjęcia na dysk w komputerze, a jeszcze lepiej, jeśli trafią one na wspominany serwer plików. Jego duża pojemność (do 12 TB) sprawia jednak, że łatwo może zapanować bałagan wśród zgromadzonych zdjęć. Dlatego warto przestrzegać kilku zasad podczas przegrywania zdjęć:

  1. Najlepiej utworzyć osobny folder na wszystkie zdjęcia.
  2. W nim za każdym razem należy tworzyć osobne podfoldery dla zdjęć wykonanych podczas jednego wyjazdu. Ich nazwy powinny składać się z daty utworzenia (w układzie „rok.miesiąc.dzień”) i krótkiego, jedno- max dwuwyrazowego opisu zawartości. Dzięki temu będą one wyświetlane w kolejności zakładania, a dodatkowy opis pozwoli na szybkie odszukanie potrzebnych zdjęć nawet po kilku latach.

 

Obróbka i katalogowanie zdjęć

 

Na rynku są dostępne programy do obróbki i katalogowania zdjęć, np. Adobe Lightroom, ale są one raczej wykorzystywane przez profesjonalnych fotografów. Pozwalają one na bardzo zaawansowaną edycję zdjęć i dysponują wieloma narzędziami do ich retuszu, przekształcania i poprawiania. Zmiany te nie są wprowadzane do zdjęć, lecz są zapamiętywane przez program i uwzględniane podczas zapisu zdjęcia w osobnym pliku. Zawsze możemy więc wrócić do oryginału albo zrezygnować z części wprowadzonych zmian.
 

Mniej zaawansowani fotografowie, którzy nie potrzebują aż tak rozbudowanych funkcji, w sieci znajdą darmowe przeglądarki, wśród których prym wiedzie Xnview (http://www.xnview.com/ ) oraz IrfanView (http://www.irfanview.net/). Programy te mają mniejsze możliwości edycji zdjęć ale w zupełności powinny wystarczyć do przeglądania ich kolekcji. Oba dysponują polskim interfejsem. Nieco bogatszy w zestaw filtrów graficznych jest Xnview, który dodatkowo może odczytywać zawartość dysków sieciowych. 


Czy ten artykuł był dla Ciebie przydatny?
16 0
Podziel się: Dodaj do Facebooka Wrzuć na Twittera Pinterest Dodaj do Google+
Zgłoś błąd na stronie
Prześlij uwagi
Zobacz inne porady dotyczące wyboru sprzętu
Prezentujemy porady i wskazówki dotyczące tego co wybrać i jak wybrać.
Przejdź na stronę główną porad dotyczących wyboru sprzętu

Pokaż artykuły

według kryteriów
Pokaż wybrane artykuły

Poinformuj

nas o czym powinniśmy napisać Wyślij

Ostatnio

dodane artykuły

Magia fotografowania, czyli jaki prezent dla miłośnika zdjęć

Jeśli Twój przyjaciel kocha fotografię i w wolnym czasie robi bardzo dużo zdjęć lub nagrywa filmy, ale ma już dość słabej jakości przestarzałego aparatu czy smartfonu, pomyśl o naprawdę wartościowym prezencie pod choinkę. Sprawdź na co zwrócić uwagę przy wyborze urządzeń fotograficznych.
Zobacz więcej   

12 pomysłów na jakościowy prezent (powyżej 1000 złotych)

Poszukujesz wartościowego prezentu gwiazdkowego dla swoich bliskich? Nie musisz się ograniczać, jeśli chodzi o budżet? Spraw rodzinie i przyjaciołom prezent, który posłuży im przez lata. 
Zobacz więcej   

15 pomysłów na prezent do 100 zł

W tym roku postanowiłeś obdarować na święta całą rodzinę i wszystkich przyjaciół? Twoi znajomi z pewnością ucieszą się z takiego obrotu sprawy, jednak Twój portfel – niekoniecznie. Aby kupić prezenty wszystkim, o których ciepło myślisz, prawdopodobnie powinieneś obniżyć koszt jednego prezentu.
Zobacz więcej   

Znajdź nas