Jak napisać dobrą opinię?
Dodając opinię o produkcie pamiętaj o tym, by ocenić opisywany produkt w skali 5 (rewelacyjny lub bardzo dobry) do 1 (zły). Na podstawie tych danych prezentujemy ocenę produktów na karcie towaru.
Wypełniając pole „Twoja opinia” staraj się jak najdokładniej opisać produkt i Twoje wrażenia związane z jego użytkowaniem. Poniżej możesz również w łatwy sposób zaznaczyć jego plusy i minusy. Będą to nieocenione wskazówki dla pozostałych klientów, które z pewnością ułatwią im podjęcie właściwej decyzji zakupowej.
Zwróć również uwagę na pola „użycie” i „opis użytkownika” – zaznacz w nich do czego wykorzystujesz produkt oraz jakim typem użytkownika jesteś.
Polecam płytę grzewczą. Super grzeję i łatwo się czyści
PO MAŁYCH PERYPETIACH Z PODŁĄCZENIEM (PĘKNIETE KOLANKO DO GAZU PRZY PŁYCIE) ZOSTAŁO WYMIENIONE NA NOWE W SKLEPIE BO NIGDZIE NIE IDZIE GO KUPIĆ.PALNIKI BARDZO DOBRE,NA RAZIE NIE ŚCIERA SIĘ NIC ALE MAMY JĄ 3TYGODNIE,FAJNIE WYGLĄDAJĄ ŻELIWNE RUSZTY,ODPALA BEZ PROBLEMU.POLECAM
Płyta bardzo ładna - blacha jak u konkurencji tak samo się palcuje jak bosch u Mej ciotki - podobno można pokryć taką płytę specjalnym lakierem bezbarwnym i wtedy ten problem znika i nie zostają białe plamki po kropelkach wody, przy kurkach gumki mogłyby być większe, ale kurki Ok duże łatwo się ustawia płomień zdecydowanie kurki na plus. Ruszt stabilnie leży, w zestawie dysze z jakimś oznaczeniem 3P czy jakoś tak to chyba do butli, kabel jest z wtyczką.
W sumie to można się przyczepić jedynie do tych małych gumek przy kurkach w razie jakiegoś większego zalania.
super sprzęcik ,cena jakosc wykonania
palniki niezłe, zwłaszcza największy (koniec grzania po brzegach dużych garnków i patelni). Po wyjęciu z kartonu i montażu wrażenie super. Po dwóch tygodniach normalnego, niezbyt intensywnego używania zeszły opisy gałek. Po kilku kolejnych tygodniach pojawiły się plamy i przebarwienia na płycie ( blacha kwasoodporna...). Po 4 miesiącach używania (2 osoby w domu, większe gotowanie co drugi weekend) płyta jest cała porysowana (do mycia używane delikatne ściereczki i specjalne środki), poprzebarwiana, bez opisów. Za to cały czas grzeje świetnie...
Użytkuję zaledwie dwa tygodnie, a już znikają oznaczenia wokół pokręteł. Firmo Zelmer - wstyd! Ponadto, wsporniki wraz ze śrubami do mocowania do blatu ni jak pasują, trzeba kombinować. Poza tym OK.
Zdecydowanie nie polecam:
1.Oznakowania wokół pokręteł starły się po ok. 3 tygodniach niezbyt intesywnego użytkowania, przy czym powierzchnia nigdy nie była szorowana lecz przecierana ściereczką lub ręcznikiem papierowym.
2. Palniki zapalają sie po ok. 30 - 60 sekundach naciskania zapalrki - właśnie ma przyjechać "spec", aby coś z tym fantem zrobić.
Żeliwne ruszty doskonale spasowane, garnki się nie ślizgają, duża powierzchnia grzewcza, gałki brew moim obawom są chłodne, łatwe czyszczenie, nic się nie rysuje (trzeba tylko delikatnie myć a nie szorować druciakiem), wahaliśmy się między opcją z podwójną koroną czy tradycyjną. Wybraliśmy jednak podwójną i ani przez chwilę nie żałowaliśmy wyboru. Dodatkowo idealnie pasuje do piekarnika electrolux EOB 33100X a jest znacznie tańsza niż "z kompletu"
Mam płytę trzy miesiące. Jak na tę cenę zupełnie w porządku. Napisy starły się nader szybko, ale użytkowanie jest tak intuicyjne, że nikt - nawet goście - się na ich brak nie skarży. Zapalarka działa kapryśnie - na palnikach średnich - ale wystarczy mocno dmuchnąć pod garnek i już. Plamy na stali pojawiają się zawsze, jeśli powierzchnia jest polerowana, a nie typu "len" - wystarczy popatrzeć na dowolny zlew nierdzewny użytkowany nieco dłużej. Ale i tak czyści się ją łatwo i szybko. Można się wspomóc żelem do zmywarek, jest agresywny a nie drapie. Jednak powierzchnię "len" można by tu wprowadzić, czyści się równie świetnie a plam nie widać. Koniecznie poprawić zapalarkę. Tyle o wadach. Zalety: grzeje jak wściekła, bardzo wygodnie można regulować płomień, palnik "wok" - znakomity i bardzo przydatny - nareszcie chińszczyznę mogę zrobić taką, jak być powinna ;-) No i wręcz wspaniałe ruszty. Garnki stoją na nich jak wmurowane, nie ma śladów przypaleń, ciężkie, solidne, wygodne. W sumie plusów nieco więcej niż minusów.
Witam.
Niestety zelmer rozmienił sięna drobne i to już nie jest pewna Polska marka. Przyszedł czas na tandetną chińszczyzne. Produkt który otrzymałem jest wadliwy wniosek jeden płyta nie ma lub ma mierną kontrolę jakości przy produkcji.
Ewidentne niedoróbki to
Na starcie płyty nie mogłem zamontować w zestawie były śrubki (nie blacowkręty) a otwory montażowe były nie nagwintowanymi otworami.... ale po co chińczyk ma gwintować otwory on tych srubek nie bedzie wkrecał.... w tej sytuacji jedynym ratunkiem był gwintownik rozmiar4:)
Następne niedbalstwo to krzywe żeliwne ruszty na każdym palniku garnki mocno się bujają (będzie wymiana w serwisie) Niestety ktoś odpowiedzialny za odlew żeliwny zrobił krzywą formę a dokładnie jedną z nóżek w każdym z palników zrobił za niską. (3 są ok a czwarty za niski) Telat może dotyczyć sporej partii produktów formę do odlewów żeliwnych nie tworzy się na potrzeby 1szt
Następny feler to ogólna konstrukcja płyty i beznadziejne rozwiązanie uszczelnienia a w zasadzje jego brak
Płyty nie da się idealnie uszczelnić z blatem. Brak jakichkolwiek plaskich powierzchni czy tez specjalnego oringu na uszczelke powoduje że płyte uszczelnimy byle jak. Gdy zastosujemy uszczelkę z zestawu płyta nie przylega równo do blatu cienka blacha sie wybrzusza. Jednym słowem nie jest to przemyślany produkt.
Mój egzemplarz jest juz z poprawionymi napisami na płycie są już wypalane laserem a nie tak jak wczesniej malowane słabej jakości emalią.
Ktoś tu wspomniał że kurki się nie grzeją jest to nie prawda wystarczy pogotować 30 min na duzym palniku i już nie złapiemy pierwszego kurka ...
Podsumowywując płyta może się podobać ale przy bliższym kontakcie sporo traci ZA DUŻO NIEDORÓBEK
« zwińWitam.
Niestety zelmer rozmienił sięna drobne i to już nie jest pewna Polska marka. Przyszedł czas na tandetną chińszczyzne. Produkt który otrzymałem jest wadliwy wniosek jeden płyta nie ma lub ma mierną kontrolę jakości przy produkcji.
Ewidentne niedoróbki to
Na starcie płyty nie mogłem zamontować w zestawie były śrubki (nie blacowkręty) a otwory montażowe były nie nagwintowanymi otworami.... ale po co chińczyk ma gwintować otwory on tych srubek nie bedzie wkrecał.... w tej sytuacji jedynym ratunkiem był gwintownik rozmiar4:)
Następne niedbalstwo to krzywe żeliwne ruszty na każdym palniku garnki mocno się bujają (będzie wymiana w serwisie) Niestety ktoś odpowiedzialny za odlew żeliwny zrobił krzywą formę a dokładnie jedną z nóżek w każdym z palników zrobił za niską. (3 są ok a czwarty za niski) Telat może dotyczyć sporej partii produktów formę do odlewów żeliwnych nie tworzy się na potrzeby 1szt
Następny feler to ogólna konstrukcja płyty i beznadziejne rozwiązanie uszczelnienia...
rozwiń »Witam wszystkich zainteresowanych, postanowiliśmy z żoną po latach kupowania produktów firm zagranicznych dać szansę "polskiemu " przemysłowi i kupiliśmy szmelc. Na dzień dobry przy montażu płyty okazało się, że oryginalna uszczelka, którą przykleja się do płyty celem uszczelnienia łączenia blat-płyta jest za płytka i "chowa" się w zagłębieniu płyty. Pan z serwisu montażu Zelmera w fabryce zaproponował żeby kupić sobie uszczelkę do okien i to załatwi sprawę:). Po zamontowaniu i podłączeniu okazało się, że dwa palniki "odpalają" po pierwszej iskrze, jeden po 15 sekundach "strzelania" a jeden nie odpala w ogóle. Po dwóch dniach podczas mycia płyty wodą z detergentem zmyły się opisy przy gałkach w związku z tym goście intuicyjnie włączają palniki:) Dzisiaj miara się przebrała bo podczas mycia płyty w miejscu "przypalenia" potrawy która wykipiała zszedł jakiś lakier lub powłoka, którą była pokryta blacha i mamy płytę w dwóch odcieniach. Masakra. "Polski przemysł" i nasi konstruktorzy niczego się nie nauczyli i dalej żyją w "dobrych" czasach komuny gdy wszystko się sprzedawało. Nie polecam.
« zwińWitam wszystkich zainteresowanych, postanowiliśmy z żoną po latach kupowania produktów firm zagranicznych dać szansę "polskiemu " przemysłowi i kupiliśmy szmelc. Na dzień dobry przy montażu płyty okazało się, że oryginalna uszczelka, którą przykleja się do płyty celem uszczelnienia łączenia blat-płyta jest za płytka i "chowa" się w zagłębieniu płyty. Pan z serwisu montażu Zelmera w fabryce zaproponował żeby kupić sobie uszczelkę do okien i to załatwi sprawę:). Po zamontowaniu i podłączeniu okazało się, że dwa palniki "odpalają" po pierwszej iskrze, jeden po 15 sekundach "strzelania" a jeden nie odpala w ogóle. Po dwóch dniach podczas mycia płyty wodą z detergentem zmyły się opisy przy gałkach w związku z tym goście intuicyjnie włączają palniki:) Dzisiaj miara się przebrała bo podczas mycia płyty w miejscu "przypalenia" potrawy która wykipiała zszedł jakiś lakier lub powłoka, którą była pokryta blacha i mamy płytę w dwóch odcieniach. Masakra. "Polski przemysł" i nasi konstruktorzy niczego...
rozwiń »RTV EURO AGD © 2009 Wszystkie prawa zastrzeżone, powielanie informacji zawartych na tej stronie zabronione.
Właściciel serwisu: Euro-net sp. z o. o., ul. Muszkieterów 15, 02-273 Warszawa
Treść Twojego zapytania zostanie opublikowana pod powyższą opinią.