Symbian w mniemaniu wielu osób to system bez przyszłości. Według nich system ten jest mało intuicyjny oraz trudny w obsłudze. Co gorsza jego obsługa dotykiem jest niejako wymuszona przez rynkowe realia, przez co nie jest on gruntownie przystosowany do obsługi za pomocą ekranu dotykowego. Na tego typu zarzuty Nokia zmuszona jest odpowiadać od początku prac nad swoim OS’em. Aby choć trochę poprawić notowania (bądź co bądź umarłego już systemu fińskiego producenta) Nokia wypuściła na rynek serię telefonów z odświeżoną wersją swojego OS’a, którego kodowa nazwa przybrała tajemnicze imię „Anna”. Do testów trafił pierwszy telefon Nokii z odświeżoną wersją systemu Symbian – muzyczny smartphone Nokia X7...

Nokia X7 to kolejny przedstawiciel muzycznej serii telefonów rodem z Finlandii. Urządzenia z literą „X” w swojej nazwie cechują się nienaganną jakością odtwarzanego dźwięku, rozbudowanymi funkcjami muzycznymi oraz dźwiękiem o sporej głośności wydobywającym się z wbudowanych głośników. Te wszystkie cechy zostały idealnie wkomponowane w „siódemkę”.
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY
Nokia X7 to telefon o nietuzinkowym wyglądzie, który (co trzeba) zaznaczyć nie spodoba się każdemu. Design smartphone’u ma tyle samo zwolenników ile przeciwników. Stylistycznie urządzenie fińskiego producenta nawiązuje do litery „X”. Świadczą o tym przede wszystkim zaokrąglone rogi testowanego telefonu oraz takie drobiazgi jak chociażby skośnie umieszczony włącznik telefonu. Nowy smartphone ma lekko walcowatą obudowę – góra z wyświetlaczem jest zupełnie płaska, zaś tył z wbudowanym aparatem dość potężnie wypukły.
W pochylonych rogach umieszczone zostały dodatkowe, zewnętrzne głośniki audio, dzięki czemu wydobywający się za pośrednictwem telefonu dźwięk jest jeszcze bardziej donośny, tak że fińskie urządzenie śmiało obsłuży skromną domówkę. Z czterech wyjść na głośniki, grają tylko dwa.
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY
Nokia X7 to telefon o nietuzinkowym wyglądzie, który (co trzeba) zaznaczyć nie spodoba się każdemu. Design smartphone’u ma tyle samo zwolenników ile przeciwników. Stylistycznie urządzenie fińskiego producenta nawiązuje do litery „X”. Świadczą o tym przede wszystkim zaokrąglone rogi testowanego telefonu oraz takie drobiazgi jak chociażby skośnie umieszczony włącznik telefonu. Nowy smartphone ma lekko walcowatą obudowę – góra z wyświetlaczem jest zupełnie płaska, zaś tył z wbudowanym aparatem dość potężnie wypukły.
W pochylonych rogach umieszczone zostały dodatkowe, zewnętrzne głośniki audio, dzięki czemu wydobywający się za pośrednictwem telefonu dźwięk jest jeszcze bardziej donośny, tak że fińskie urządzenie śmiało obsłuży skromną domówkę. Z czterech wyjść na głośniki, grają tylko dwa.

Główną uwagę przykuwa duży, 4-calowy, wykonany w technologii pojemnościowej ekran typu AMOLED. Wyświetlacz o rozdzielczości 640x360 to dobrze znane rozwiązanie z innych telefonów fińskiego producenta, chociażby z biznesowej E7. Odwzorowanie kolorów, jasność oraz kąty widzenia stoją na najwyższym poziomie. Wyświetlacz dobrze reaguje na dotyk, czasem nawet można odnieść wrażenie, że zamontowany panel pojemnościowy jest zbyt czuły. Więcej AMOLED-owi w muzycznej X7 naprawdę nie można zarzucić.
Pod ekranem umieszczony został pojedynczy przycisk uruchamiający menu główne. Nad ekranem standardowo umieszczono głośnik rozmów wraz z czujnikiem zbliżeniowym i czujnikiem natężenia światła. Pierwszy z czujników działa znakomicie, do drugiego można mieć zastrzeżenia - reaguje on zbyt wolno na zmianę warunków świetlnych.
Na prawym boku obudowy nie mogło zabraknąć przycisku regulacji głośności oraz spustu migawki aparatu. Lewy bok to natomiast miejsce dla dwóch, wysuwanych szufladek – karty pamięci microSD (do 32 GB) oraz karty SIM. Osobiście taki sposób instalacji karty SIM nie podoba mi się. Wystarczy błędnie włożyć w stelaż szufladki kartę operatora i już problem gotowy. Karta zablokuje się w szczelinie, nie dość, że trudno będzie ją wyciągnąć to jeszcze z dużym prawdopodobieństwem może uszkodzić slot karty SIM.
Tylni panel obudowy wykonany został z plastyku oraz szczotkowanego aluminium, które dramatycznie łatwo ulega zarysowaniom. Z tyłu umieszczono obiektyw 8-megapikselowego aparatu wraz z podwójną diodą LED, która sprawnie doświetli zaciemnione miejsca.
Standardowo dla Nokii na górnej krawędzi umieszczono włącznik telefonu, gniazdo mini-jack oraz złącze microUSB.
Wymiary „siódemki” to 119,7 x 62,8 x 11,9 mm. Telefon waży sporo, bo aż 146 g.
W zestawie z telefonem otrzymujemy ładowarkę, kabel microUSB do połączenia telefonu z komputerem, kartę pamięci microSD 8 GB oraz zestaw instrukcji obsługi.
SYMBIAN SIĘ ZMIENIA
Nokia X7 napędza procesor Broadcom BCM2727 taktowany zegarem 680 MHz. Całość uzupełnia 256 MB pamięci RAM i 350 MB + 8 GB pamięci ROM (dodatkowo możliwość rozszerzenia pamięci o kartę microSDHC - standardowo w zestawie karta 8 GB). Taką samą specyfikacją pochwalić się mogą modele E7 i C7, które już od dłuższego czasu są dostępne w oficjalnej sprzedaży.
Czytając za każdym razem specyfikację nowych telefonów z logo Nokia na obudowie, można odnieść wrażenie, że fiński producent zatrzymał się w miejscu. Co prawda wspomniane 680 MHz i 256 MB RAM-u wystarcza do sprawnej pracy systemu Symbian w telefonie, to jednak dziś, kiedy posiadacze smartphone’ów wymagają coraz więcej od swoich urządzeń, Nokia powinna pomyśleć nad gruntownymi zmianami swojej platformy sprzętowej.
Telefon bazuje na systemie Symbian w wersji Anna. Nokia wprowadzając zmiany w nazewnictwie swoich telefonów poszła dalej i postanowiła zmienić również nazewnictwo w swoim OS’ie. Od teraz zamiast dziwnych cyfr ze znaczkiem „^” każda kolejna wersja Symbiana będzie przybierać inną nazwę kodową, nawiązującą do jakiegoś imiona. Taki zabieg pozwoli na znacznie prostsze połapanie się w poszczególnych wydaniach systemu fińskiej firmy.
Co przynosi nowa wersja systemu Symbian oznaczona jako Anna? Na pierwszy rzut oka niewiele. Osoby, które do tej pory korzystały z systemu fińskiego producenta zauważą możliwość płynnego przejścia pomiędzy tapetami na każdym z trzech pulipitów. Dodatkowo przesuwając palcem po ekranie jednoczesnemu przesunięciu ulegają widżety umieszczone na pulpicie. Całość działa bardziej płynnie, podobnie jak w innych „dotykowych” systemach jak na przykład Bada czy Android. Kolejna zmiana to inny ikony w menu głównym. Teraz są one ładniejsze, bardziej kolorowe, a ich rogi zostały zaokrąglone – wcześniej były obyte, zlewały się w jedną całość.
Wszystkie ikony w trybie siatki można dowolnie rozmieszczać, przesuwać układając najczęściej wybierane funkcje zaraz na początku menu, zaś te rzadziej używane na końcu. Producent przewidział możliwość tworzenia własnych folderów w których można „zbierać” ulubione aplikacje.
Podobnie jak w poprzednich odsłonach dotykowej wersji systemu rodem z Finlandii na każdym z trzech pulpitów można umieścić ograniczoną ilość widżetów, których niestety nie można ani rozciągnąć, zaś przesuwać można je jedynie w górę lub w dół i to w ściśle określonym obszarze.
WIADOMOŚCI
Przy pomocy telefonu bardzo łatwo napiszemy SMS-a czy stworzymy multimedialną wiadomość MMS. Skoro już jesteśmy przy wprowadzaniu tekstu… Zmiany w systemie w wersji Anna dotyczą również wbudowanej klawiatury ekranowej. Wcześniej wprowadzając za jej pomocą ciąg znaków pojawiało się w tym celu nowe okno, a w nim wspomniana klawiatura. Teraz tekst wpisywany jest w oknie rozmowy, bez potrzeby otwierania nowego okienka. To nie koniec zmian. W Annie dodano również pionową klawiaturę QWERTY, natomiast wprowadzanie znaków przy pomocy jej poziomego odpowiednika może ułatwić SWYPE, którego bez trudu pobierzemy z Ovi Store. Szybkie pisanie ułatwia też wbudowany słownik T9. Niestety jest on dość ubogi w popularne słowa.
Całkiem łatwo z poziomu X7 zarządza się pocztą elektroniczną. Klient e-mail obsługuje konta z protokołami Yahoo! Mail, Gmail, Windows Live, Hotmail i innymi popularnymi usługami POP/IMAP, Poczta Exchange czy IBM Lotus Traveler. Wystarczy podać jedynie swój login oraz hasło do skrzynki, a reszta konfiguracji odbędzie się samodzielnie, bez udziału użytkownika. Niestety producent przewidział możliwość obsługi tylko jednego konta Exchange.
Pod ekranem umieszczony został pojedynczy przycisk uruchamiający menu główne. Nad ekranem standardowo umieszczono głośnik rozmów wraz z czujnikiem zbliżeniowym i czujnikiem natężenia światła. Pierwszy z czujników działa znakomicie, do drugiego można mieć zastrzeżenia - reaguje on zbyt wolno na zmianę warunków świetlnych.
Na prawym boku obudowy nie mogło zabraknąć przycisku regulacji głośności oraz spustu migawki aparatu. Lewy bok to natomiast miejsce dla dwóch, wysuwanych szufladek – karty pamięci microSD (do 32 GB) oraz karty SIM. Osobiście taki sposób instalacji karty SIM nie podoba mi się. Wystarczy błędnie włożyć w stelaż szufladki kartę operatora i już problem gotowy. Karta zablokuje się w szczelinie, nie dość, że trudno będzie ją wyciągnąć to jeszcze z dużym prawdopodobieństwem może uszkodzić slot karty SIM.
Tylni panel obudowy wykonany został z plastyku oraz szczotkowanego aluminium, które dramatycznie łatwo ulega zarysowaniom. Z tyłu umieszczono obiektyw 8-megapikselowego aparatu wraz z podwójną diodą LED, która sprawnie doświetli zaciemnione miejsca.
Standardowo dla Nokii na górnej krawędzi umieszczono włącznik telefonu, gniazdo mini-jack oraz złącze microUSB.
Wymiary „siódemki” to 119,7 x 62,8 x 11,9 mm. Telefon waży sporo, bo aż 146 g.
W zestawie z telefonem otrzymujemy ładowarkę, kabel microUSB do połączenia telefonu z komputerem, kartę pamięci microSD 8 GB oraz zestaw instrukcji obsługi.
SYMBIAN SIĘ ZMIENIA
Nokia X7 napędza procesor Broadcom BCM2727 taktowany zegarem 680 MHz. Całość uzupełnia 256 MB pamięci RAM i 350 MB + 8 GB pamięci ROM (dodatkowo możliwość rozszerzenia pamięci o kartę microSDHC - standardowo w zestawie karta 8 GB). Taką samą specyfikacją pochwalić się mogą modele E7 i C7, które już od dłuższego czasu są dostępne w oficjalnej sprzedaży.
Czytając za każdym razem specyfikację nowych telefonów z logo Nokia na obudowie, można odnieść wrażenie, że fiński producent zatrzymał się w miejscu. Co prawda wspomniane 680 MHz i 256 MB RAM-u wystarcza do sprawnej pracy systemu Symbian w telefonie, to jednak dziś, kiedy posiadacze smartphone’ów wymagają coraz więcej od swoich urządzeń, Nokia powinna pomyśleć nad gruntownymi zmianami swojej platformy sprzętowej.
Telefon bazuje na systemie Symbian w wersji Anna. Nokia wprowadzając zmiany w nazewnictwie swoich telefonów poszła dalej i postanowiła zmienić również nazewnictwo w swoim OS’ie. Od teraz zamiast dziwnych cyfr ze znaczkiem „^” każda kolejna wersja Symbiana będzie przybierać inną nazwę kodową, nawiązującą do jakiegoś imiona. Taki zabieg pozwoli na znacznie prostsze połapanie się w poszczególnych wydaniach systemu fińskiej firmy.
Co przynosi nowa wersja systemu Symbian oznaczona jako Anna? Na pierwszy rzut oka niewiele. Osoby, które do tej pory korzystały z systemu fińskiego producenta zauważą możliwość płynnego przejścia pomiędzy tapetami na każdym z trzech pulipitów. Dodatkowo przesuwając palcem po ekranie jednoczesnemu przesunięciu ulegają widżety umieszczone na pulpicie. Całość działa bardziej płynnie, podobnie jak w innych „dotykowych” systemach jak na przykład Bada czy Android. Kolejna zmiana to inny ikony w menu głównym. Teraz są one ładniejsze, bardziej kolorowe, a ich rogi zostały zaokrąglone – wcześniej były obyte, zlewały się w jedną całość.
Wszystkie ikony w trybie siatki można dowolnie rozmieszczać, przesuwać układając najczęściej wybierane funkcje zaraz na początku menu, zaś te rzadziej używane na końcu. Producent przewidział możliwość tworzenia własnych folderów w których można „zbierać” ulubione aplikacje.
Podobnie jak w poprzednich odsłonach dotykowej wersji systemu rodem z Finlandii na każdym z trzech pulpitów można umieścić ograniczoną ilość widżetów, których niestety nie można ani rozciągnąć, zaś przesuwać można je jedynie w górę lub w dół i to w ściśle określonym obszarze.
WIADOMOŚCI
Przy pomocy telefonu bardzo łatwo napiszemy SMS-a czy stworzymy multimedialną wiadomość MMS. Skoro już jesteśmy przy wprowadzaniu tekstu… Zmiany w systemie w wersji Anna dotyczą również wbudowanej klawiatury ekranowej. Wcześniej wprowadzając za jej pomocą ciąg znaków pojawiało się w tym celu nowe okno, a w nim wspomniana klawiatura. Teraz tekst wpisywany jest w oknie rozmowy, bez potrzeby otwierania nowego okienka. To nie koniec zmian. W Annie dodano również pionową klawiaturę QWERTY, natomiast wprowadzanie znaków przy pomocy jej poziomego odpowiednika może ułatwić SWYPE, którego bez trudu pobierzemy z Ovi Store. Szybkie pisanie ułatwia też wbudowany słownik T9. Niestety jest on dość ubogi w popularne słowa.
Całkiem łatwo z poziomu X7 zarządza się pocztą elektroniczną. Klient e-mail obsługuje konta z protokołami Yahoo! Mail, Gmail, Windows Live, Hotmail i innymi popularnymi usługami POP/IMAP, Poczta Exchange czy IBM Lotus Traveler. Wystarczy podać jedynie swój login oraz hasło do skrzynki, a reszta konfiguracji odbędzie się samodzielnie, bez udziału użytkownika. Niestety producent przewidział możliwość obsługi tylko jednego konta Exchange.

Do każdego maila łatwo dodaje się załączniki w postaci zdjęć, plików pakietu Office, pdf-ów, zip-ów i innych. Widżet, który można umieścić na ekranie pozwala na szybki dostęp do skrzynki pocztowej, a także wyświetla informacje o odebranych wiadomościach.
POŁĄCZENIA
Dźwięk wydobywający się z głośnika rozmów jest czysty i wystarczająco głośny. Również rozmówca po drugiej stronie „słuchawki” nie powinien narzekać na jakość dobiegającego do niego dźwięku. Fiński producent słynie z doskonałej jakości rozmów i wysokiej czułości wbudowanego mikrofonu.
Samo wybieranie numeru, dzięki dużej, wygodnej klawiaturze numerycznej jest szybkie i wygodne. Wprowadzając jedną bądź kilka cyfr, na ekranie wyświetlone zostaną kontakty, których numery zawierają wskazane cyfry.
Na wbudowaną książkę telefoniczną również na należy narzekać. Do każdego kontaktu zapisanego w pamięci telefonu można przypisać adres e-mail, adres pocztowy, indywidualny dzwonek, nazwę firmy, stanowisko oraz dodać zdjęcie. Kontakty można także organizować w grupy, na przykład znajomych z pracy, rodzinę i tak dalej.
Pośród wielu widżetów przewidziano także ten do obsługi kontaktów. Dzięki niemu na jednym z pulpitów możemy dodać skróty do najczęściej wybieranych kontaktów.
INTERNET
X7 zapewnia łączność z Internetem za pośrednictwem HSDPA do 10,2 MB/s oraz HSUPA do 2 MB/s. Na pokładzie nie zabrakło też obsługi bezprzewodowych sieci Wi-Fi w standardach b, g oraz n. To właśnie do wbudowanej karty WLAN można mieć największe zastrzeżenia. Podczas kilkutygodniowego testu nieraz zdarzało mi się, że najzwyczajniej w świecie nie mogłem wyłączyć wyszukiwania sieci, a co za tym idzie telefon znacznie szybciej zużywał energię. Dopiero restart urządzenia załatwiał sprawę. W smartphonie za około 1500 zł takie rzeczy nie powinny mieć miejsca.
Symbian^3 znany z wcześniejszych modeli fińskiego producenta negatywnie zasłynął swoją słabą, niedopracowaną przeglądarką. W systemie w wersji Anna jest o niebo lepiej. Widać, że fińscy inżynierowie wzięli sobie do serca narzekania użytkowników smartphone’ów Nokii i zdecydowanie bardziej przyłożyli się do kwestii pracy przeglądarki.
Zmiany w samej przeglądarce głównie dotyczą sposobu jej obsługi. Teraz jest dużo wygodniej. Pasek adresu jest znacznie większy, bardziej czytelny, a sam adres podobnie jak wiadomości SMS możemy wpisywać za pomocą pionowej, ekranowej klawiatury QWERTY.
Przewijanie stron odbywa się znacznie szybciej. Nie można także narzekać na szybkość przybliżania strony. Funkcja ta chodzi dużo płynniej niż wcześniej. Dodatkowo w końcu pojawił się stale widoczny przycisk cofania do poprzedniej strony. Teraz już nie trzeba zagłębiać się w menu przeglądarki, aby wrócić do poprzedniej strony.
Przeglądarka obsługuje Flasha, a to za sprawą wtyczki Flash Lite.
Tak jak we wcześniejszych wersjach strony można katalogować w zakładki, udostępniać wybrane adresy serwisów za pośrednictwem poczty e-mail, a także sprawnie przełączać się między otwartymi oknami, gdzie każde wyświetla inną stronę www.
NAWIGACJA
Nokia jako jedyny producent telefonów udostępnia w swoich najbardziej zaawansowanych smartphone’ach zupełnie darmową aplikację przeznaczoną do nawigacji. W tym darmowym pakiecie Nokia Maps udostępnia jedynie mapy Polski. Wybierając się do innego kraju, zmuszeni jesteśmy zakupić mapę nowego kraju. Aplikacja oferuje tryby nawigacji samochodowej oraz pieszej.
X7 podobnie jak inne modele fińskiego producenta szybko i bezproblemowo łapie „fixa”. Nawet w pochmurny dzień, kiedy niebo zostało spowite przez „ciężkie” chmury telefon nie miał problemu z odnalezieniem satelit.
Wracając jeszcze do tematu map – w Nokii są one bardzo niedokładne. Chyba każdy, kto korzystał z Nokia Maps w dłuższej trasie nie raz został skierowany na drogę gruntową, zamiast na taką z porządnym asfaltem. O wiele lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z innego programu do nawigacji. Niestety, większość z nich jest płatna.
BIURO
Pakiet QuickOffice fabrycznie zainstalowany w X7 doskonale radzi sobie z otwieraniem plików pakietu Microsoft Office. Można przy jego pomocy przeglądać chociażby wykresy stworzone W Excelu. Niestety, żeby nie było tak kolorowo przy pomocy QuickOffice’a uda nam się tylko przeglądać pliki. Za możliwość ich edycji trzeba zapłacić wykupując pełną wersję programu.
W zakładce „Biuro” skorzystamy także ze słownika (fabrycznie tylko ang-ang, ale można pobrać dodatkowe języki), czytnika PDF-ów, symbianowego WinZipa (czytnika plików *.zip), a także dyktafonu.
MUZYKA
X7 to telefon przeznaczony dla fanów muzyki. Świadczyć może o tym liczba oraz sposób rozłożenie dodatkowych głośników umieszczonych w obudowie (cztery głośniki z których dwa to atrapy). Muzyczna „siódemka” gra naprawdę głośno. Jakość dźwięku wydobywająca się z niewielkich, dodatkowych głośników jest znakomita. Dźwięk jest czysty, bez żadnych nieprzyjemnych trzasków i co ważne niezwykle donośny.
Podobnie jest na dołączonych słuchawkach stereo. Jakości dźwięku oferowanego przez X7 nie można nic zarzucić. W tej kwestii śmiało można stwierdzić, że X7 to jedno z najlepiej grających urządzeń dostępnych na rynku.
Jeżeli komuś jest mało to do poprawy jakości dźwięku wydobywającego się z X7 przyda się wbudowany equalizer, który dysponuje kilkoma, predefiniowanymi ustawieniami (mocne bassy, klasyczna, jazz, pop, rock). Nie ma możliwości zdefiniowania swoich własnych, szczegółowych ustawień.
Sama aplikacja odtwarzacza audio nie jest skomplikowana, a co za tym idzie nie oferuje zbyt wiele. Nie ma jednak wątpliwości, że sam player działa bardzo stabilnie. Całość została naprawdę solidnie zaprogramowana. W X7 bez trudu odtworzymy muzykę zapisaną w formatach MP3, WMA, AAC, eAAC, eAAC+, AMR-NB, AMR-WB. Podczas odtwarzania utworu na ekranie widoczna jest okładka albumu z którego pochodzi utwór, jego tytuł, nazwa wykonawcy oraz pasek czasu. Nie mogło też zbraknąć trzech standardowych przycisków: dwóch przewijania i odtwarzania.
Player umożliwia tworzenie własnych playlist, a także oferuje odtwarzanie losowe oraz w pętli. Telefon wyposażony został również w radio FM. Niestety działa ono tylko z dołączonymi słuchawkami. Nokia rozczarowuje brakiem DLNA. Wzamian dostajemy kilkanaście aplikacji udostepniających ekskluzywny content.
FUNKCJE FOTOGRAFICZNE
W kwestii instalowanych w swoich urządzeniach aparatów Nokia niestety nie porywa. Włosy stają dęba na głowie, kiedy pomyśli się, że fiński producent w swoich najbardziej zaawansowanych urządzeniach montuje aparaty o wysokich rozdzielczościach ale bez auto focusa. Kto to słyszał? Nokia w ten sposób skutecznie zniechęca do siebie potencjalnych klientów, którzy nawet jeśli są zainteresowani fińskimi produktami, to jednak przez jakość wbudowanych aparatów skutecznie się do nich zniechęcają.
Podobnie jest w X7. Odnajdziemy tutaj 8-megapikselowy aparat, bez auto focusa, wyposażony w dwie diody LED, które dobrze doświetlają zaciemnione miejsca. W ustawieniach aparatu można określić rozmiar, a co za tym idzie jakość zdjęcia: od „wysokich: 8 Mpix do „niskich” 0,3 Mpix idealnych do MMS-a. Dodatkowo możemy tu także włączyć geotagging (przypomnijmy, że jest to dodawanie współrzędnych GPS do zrobionych zdjęć).
Producent oddaje do dyspozycji kilka programów tematycznych, między innymi: automatyczny, manualny, portret, krajobraz, nocny oraz nocny portret. Dodatkowo określimy tutaj odcień koloru wykonywanej fotki (normalny, sepia, czarno-biały, żywy), balans bieli (automatyczny, słońce, zachmurzenie, światło sztuczne, fluorescencja), kontrast, ostrość (duża, normalna, mała), ekspozycję oraz ISO. Zamiast autofocusa producent wyposażył „siódemkę” w funkcję rozpoznawania twarzy.
Zdjęcia można przybliżać za pomocą zoomu cyfrowego x2. Zdjęcia robione X7 są przyzwoitej jakości. Nieco zastrzeżeń można mieć co do głębi kolorów, ich nasycenia, a także ostrości robionych fotek. Przy pomocy testowanego telefonu nagramy film wideo w rozdzielczości HD 720p (1280x720 pikseli) i mniejszych (do 25 klatek na sekundę). Podobnie jak w przypadku aparatu możemy tutaj doświetlać nagrywany obszar światłem z dwóch diod LED. W trybie nagrywania działa 3-krotny zoom cyfrowy.
Zdjęcia i nagrania wideo można swobodnie przeglądać we wbudowanej galerii. Zdjęcia tam zamieszczona można dowolnie zoomować poprzez multidotyk, a także prezentować je w postaci pokazu slajdów.
BATERIA
Za dostarczanie energii X7 odpowiada bateria litowo-jonowa o pojemności 1300 mAh i symbolu producenta BL-5K. Muzyczny smartphone Nokii to kolejne urządzenie tego producenta, które może działać w trybie oszczędzania energii. Polega on na przejściu w standardowy tryb GSM, wyłączeniu wibracji oraz wygaszacza. W trybie tym urządzenie przy kilkunastu minutach Internet, około 30 SMS-ach, 20 minut rozmowy dziennie jest w stanie czuwać nawet do 4 dni. To naprawdę świetny wynik. W normalnym trybie zasilania czas ten ulega skróceniu do góra 2-2,5 dnia. Bateria została zabudowana (podobnie jak w N8 i E7). Nie znajdziemy tutaj żadnej, łatwo ściąganej klapki.
PODSUMOWANIE
Nokia X7 to pierwszy smartphone fińskiego producenta działający pod kontrolą systemu Symbian Anna. Efekty pracy programistów Nokii widać już na pierwszy rzut oka. Urządzenie działa dużo szybciej, a sam interfejs wygląda nieco ładniej. X7 to przedstawiciel muzycznej serii XpressMusic. To słychać. Telefon sprawdzi się rewelacyjnie jako odtwarzacz audio, a także jako mały, przenośny, grający zestaw muzyczny. Dźwięk wydobywający się z wbudowanych głośników jest znakomity. Jest głośno i wyraźnie, czyli tak jak fani muzyki by sobie tego życzyli!
TEKST: TOMASZ KUBIAK

801 400 420
22 57 15 120